Mrówki bardzo dbają o swoje potomstwo (myją, liżą je itd.), poza tym zazwyczaj jest tak że grzyb zabija mrówki a nie potomstwo. Jeszcze się nie spotkałem z odwrotnym przypadkiem ale to nie znaczy, że takich przypadków nie maDrwal pisze:larwy i jaja raczej przetrwały a myślę że jako delikatniejsze grzyb zaczął by od nich...
TRAGEDIA!!!
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
Jeśli chodzi o te szatkowania to moim zdaniem królowa się 'przekręciła' mówiąc prosto.
To jest prawdopodobne i całkiem normalne, sam miałem taki przypadek gdzie królowa przez noc zeszła do krainy wiecznej rójki (:p) a później została pocięta.
To jest prawdopodobne i całkiem normalne, sam miałem taki przypadek gdzie królowa przez noc zeszła do krainy wiecznej rójki (:p) a później została pocięta.
No to brawo! Masz się czym chwalić.misiek821 pisze:Ja mam królową + 25 robo i od 3 miesięcy nic nie jadły
A czy teraz nie jest okres zimowania?
Wytrzymały, co nie oznacza że po tygodniu bez jedzenia się nie męczyły.misiek821 pisze:Czyli jak dla mnie z głodu jej chyba nie zjadły skoro moje 3 miechy wytrzymały
Wracając do tematu: szatkowanie nieżywej królowej jest całkiem normalne u różnych gatunków, w końcu nic w przyrodzie nie ginie i nic nie powinno się też marnować.
No i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem ani wróżyć z fusów czy zabiła je cholera dżuma czy BSE.
Dodam jeszcze tyle, że młode królowe nigera po prostu czasem mają jakiś defekt. Być może jest to spowodowane masową produkcją form płciowych u tego gatunku.


MAĆKO
Jedzenie mają ale go wogóle nie jedzą. I tu jestem pewien 100%
A co do zimowania to powiem tak 1miesięc przed zimowaniem nic nie jadły podczas[to chyba wiadomo] i miesięc po.
A co do tematu radze nakarmic nimi inną kolonie. Chyba najlepsze rozwiązanie.
A co do zimowania to powiem tak 1miesięc przed zimowaniem nic nie jadły podczas[to chyba wiadomo] i miesięc po.
A co do tematu radze nakarmic nimi inną kolonie. Chyba najlepsze rozwiązanie.
.png)