Do rzeczy:
Mam młodziutką kolonię tetrasek (królowa+robotnica I pokolenia+4 robotnice pokolenia II+5 larw (chyba pięć, były jajeczka, ale chyba zostały zeżarte
Trzymam je w Radiss'owym gnieździe probówkowym (160mm długości) i mam pytanie odnośnie areny: Czy jest konieczna? Przez pierwsze dwa tygodnie kolonię trzymałem w samiej probówce, jedzenie wkładając do środka. Niedawno położyłem probówkę na arenę zrobioną z pudełka śniadaniowego wysypaną piaskiem-przez pierwsze dwa dni mrówy nie wychodziły, potem jednak zwaliły sobie do probówki dużo ziarenek piasku. Robotnicom dosyć sporo czasu zabiera ponowne znalezienie gniazda po wyjściu na arenę, nie widziałem również ubytków pokarmu w pobliskim karmidełku (jednakże połamane na kawałeczki siemienia lnianego szybko do siebie zbunkrowały). Nie jestem w stanie poznać, czy są głodne czy nie? Karmię je miodkiem z pasieki, siemieniem lnianym, mszycami oraz karmą dla rybek. Czy powinienem dołożyć coś do ich diety?
.png)

