1. Wygodna mrówek czyli wstawiamy jakiś spory kawałek drewna najlepiej jakiś konar dość duży ,a mrówki z pewnością sobie z nim poradzą
2. Wygodna obserwatora w tym wypadku nas czyli standard betonowe lub gipsowe bo z korkiem może mrówki będą chciały eksperymentować.
Arena w obu przypadkach typowo leśna ( przynajmniej według mnie ). Teraz już delikatnie wyjdę z tematu formi
Z dietą trzeba było by kombinować miód , nasiona , białko przypuszczam że taki " wesoły mix " był by najlepszy. Jeśli chodzi o niewolnice to zależy czytałem dziś trochę na różnych forach nie tylko Polskich ( w sumie to nie jestem specem od języków ,ale po Angielsku co nie co kali jeść kali pić zrozumiem ) Lasius niger ( kilku się udało ) , Lasius Umbratus , Lasius flavus ? ( Flavusek to taka moja wariacja być może zdała by egzamin ).
Powiększanie formi zależy od tego co wybraliśmy. Wygodę naszą ( myślę że tutaj lepiej jest stale powiększać formi wraz z wzrostem koloni ) czy mrówek ( ciągłe przenosiny gniazda mogły by się źle skończyć dlatego ja wybrał bym na początek probówkę ,a przy większej koloni spore formi z dużym konarem ).
No chyba wszycho nie ?
.png)
