Myrmica rubra

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Awatar użytkownika
dexter688
Posty: 593
Rejestracja: wt 11 sie, 2009
Lokalizacja: Iwonicz

śr 07 kwie, 2010

Spacerowałem sobie po małym zagajniczku i "niechcący" uszkodziłem coś co wyglądało na kretówkę, a w rzeczywistości był to kopczyk Myrmic. Akurat zauważyłem kilka królowych i larwy to je zwinąłem do probówy.
Właśnie przeczytałem, że
Formik pisze:Poza tym w poliginicznych koloniach część królowych jest "dezaktywowana" specjalnymi hormonami
Mam trzy królowe, 15 robo, i kilkadziesiąt larw.
Czy mogę liczyć na to, że złapane królowe złożą jaja?
Ostatnio zmieniony sob 10 kwie, 2010 przez dexter688, łącznie zmieniany 2 razy.
"Turysta nie wie skąd wraca,
podróżnik nie wie dokąd jedzie"
M.rubida, Myrmica sp., M.ruginodis, F.polyctena, F.sanguinea, F.cunicularia, F.cinerea, Formica fusca, L.niger, L.flavus, L.brunneus, L.mixtus, D.quadripunctatus, C.ligniperdus.
Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 815
Rejestracja: pt 29 sty, 2010
Lokalizacja: Katowice

śr 07 kwie, 2010

Ten hormon pochodzi od innych królowych. Teraz Twoje matki nie mają konkurencji więc nawet jeśli były nie aktywne w koloni macierzystej to teraz się uaktywnią.
Nie popieram tego typu zdobywania koloni. Nie masz pewności że nie zabrałeś wszystkich matek.
główny maruda
Awatar użytkownika
Umbramen
Posty: 430
Rejestracja: pn 10 lis, 2008

śr 07 kwie, 2010

Osierocona kolonia znajdzie sobie nową rójkową. Chyba :roll:
Awatar użytkownika
dexter688
Posty: 593
Rejestracja: wt 11 sie, 2009
Lokalizacja: Iwonicz

śr 07 kwie, 2010

Uspokoję was: jak uszkodziłem to gniazdo to widziałem coś sześć czy siedem królowych, a więc przeżyją.
"Turysta nie wie skąd wraca,
podróżnik nie wie dokąd jedzie"
M.rubida, Myrmica sp., M.ruginodis, F.polyctena, F.sanguinea, F.cunicularia, F.cinerea, Formica fusca, L.niger, L.flavus, L.brunneus, L.mixtus, D.quadripunctatus, C.ligniperdus.
Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 815
Rejestracja: pt 29 sty, 2010
Lokalizacja: Katowice

śr 07 kwie, 2010

Osierocona kolonia znajdzie sobie nową rójkową. Chyba
Tego nigdy nie można być pewnym.
Ja osobiście jestem przeciwny jakiemukolwiek niszczeniu gniazd i pozyskiwaniu z nich królowych. Jeśli gniazdo znajduje się pod kamieniem a kolonia jest duża to niewiedzę problemu w podebraniu paru poczwarek ale królowe to co innego nawet jak jest ich 6 czy siedem.
główny maruda
Artur Wrzos
Posty: 193
Rejestracja: śr 09 sty, 2008
Lokalizacja: Lubelskie

sob 10 kwie, 2010

Bywa, że jest ich dużo więcej niż sześć czy siedem.... u mojej hodowli jest 12 królowych, a pozyskałem je z ogromnej kolonii, w której naliczyłem ich ponad 30.
Nieśmiertelne gniazdo.
M. rubra - L. niger - T. caespitum
dexter
Posty: 25
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010
Lokalizacja: Tarnawa Górna

ndz 11 kwie, 2010

Z małych gniaz liczących kilka królowych niepowinno się ich brać (jednocześnie niszczyć gniazo) spowolni to rozrost a przecież można zaczekać do rójki z czasem zniszczone i osłabione gniazdo może paść ofiarą innego gatunku mrówki.
Awatar użytkownika
dexter688
Posty: 593
Rejestracja: wt 11 sie, 2009
Lokalizacja: Iwonicz

pn 12 kwie, 2010

dexter, nie odgapiaj nicku :wink:
"Turysta nie wie skąd wraca,
podróżnik nie wie dokąd jedzie"
M.rubida, Myrmica sp., M.ruginodis, F.polyctena, F.sanguinea, F.cunicularia, F.cinerea, Formica fusca, L.niger, L.flavus, L.brunneus, L.mixtus, D.quadripunctatus, C.ligniperdus.
dexter
Posty: 25
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010
Lokalizacja: Tarnawa Górna

pn 12 kwie, 2010

pierwsze przyszło mi do głowy gryzak12 :lol:
ODPOWIEDZ