Formica polyctena

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Pesmerga
Posty: 33
Rejestracja: czw 07 sty, 2010
Lokalizacja: Olkusz

śr 09 cze, 2010

Witam!
Od niedawna jestem posiadaczem owej Pani z tematu która dosłownie wlazła mi pod nogi jak wracałem z kościoła po komunii kuzyna ( te oczy rodziny kiedy dojrzały facet kurczowo próbuje złapać mrówkę :p ) no ale do rzeczy....mimo iż to mój pierwszy raz z pasożytem to udało mi się pomyślnie przeprowadzić adopcje na fusca i tu pojawia się moje pytanie czy cztery robotnice podołają wychowu królowej czy powinienem dorzucić jeszcze kilka robotnic bądź poczwarek. Pytam bo martwi mnie zachowanie Królowej która pomimo opieki i akceptacji często wyłazi z gniazda i przebywa z dala od robotnic po czym znów siedzi jakiś czas w gnieździe po czym znowu łazi poza nim... :? nie wiem czy to normalne i czy w takim razie warunki jej odpowiadają i czy złoży jaja...z góry dziękuję za pomoc od obytych z tym gatunkiem pozdrawiam :]
Ostatnio zmieniony śr 09 cze, 2010 przez Pesmerga, łącznie zmieniany 1 raz.
...
Awatar użytkownika
Umbramen
Posty: 430
Rejestracja: pn 10 lis, 2008

czw 10 cze, 2010

Zależy co masz na myśli przez
Pesmerga pisze:pomyślnie przeprowadzić adopcje
karmią ja? Wg mojego subiektywnego zdania adopcja udała sie kiedy królowa pasożyt złoży jaja. Mógłbyś dodać kilka poczwarek niewolnic, bo nowe robotnice mogą wprowadzić zamieszanie, a młode robotnice z poczwarek uznają pasożyta za 100% mamusię, tak do 20 sztuk.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

czw 10 cze, 2010

Też polecam dodać poczwarek, powinny już być, szukaj pod kamieniami ;)
Pesmerga
Posty: 33
Rejestracja: czw 07 sty, 2010
Lokalizacja: Olkusz

czw 10 cze, 2010

pomyślnie tzn ,że ją karmią czyszczą i kręcą się wokół niej :] ok postaram się zdobyć trochę poczwarek :] i zobaczym co z tego wyniknie ale ciekawi mnie jeszcze czy to normalne ,że często wychodzi z gniazda bo nie pamiętam , aby tak się działo kiedyś u moich innych koloni (wszystkie klasztorne).
...
Pesmerga
Posty: 33
Rejestracja: czw 07 sty, 2010
Lokalizacja: Olkusz

ndz 20 cze, 2010

Z braku poczwarek zamiast tych 2 robotnic dodałem inne w ilości 10 sztuk po jednej sztuce co jakiś czas było w miarę spokojnie na początku ale obecnie wygląda to dość nieciekawie , a mianowicie od 2 dni średnio 1-4 robotnice łapią ją za nogi czułki i co się da , ale póki co królowa żyję i nie odwzajemnia agresji poza małymi wyjątkami. Jak myślicie czy coś z tego będzie jeszcze ? Czy w końcu może na tyle przesiąknie ich zapachem ,że przestaną ją atakować :?
...
Awatar użytkownika
MrSnowwood
Posty: 150
Rejestracja: ndz 29 lis, 2009

ndz 20 cze, 2010

Skoro ją atakują to najlepiej odizolować robotnice. Następnie lodóweczka i pojedynczo dodawać buntowniczki. Na pewno nie powinieneś przyglądać się szarpaniu królowej ... :|
Nie mam zamiaru spełniać czyichś oczekiwań,
W życiu nie chodzi o to by sympatię zdobywać.
Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 815
Rejestracja: pt 29 sty, 2010
Lokalizacja: Katowice

ndz 20 cze, 2010

Mija rufa często wychodzi na arenę z probówki. Teraz ma dwie robo cinerei (miała 6 ale jakoś tak z różnych przyczyn ubyło) i złożyła jajka :-) więc lepiej mniej ale spokojniejszych robotnic.
główny maruda
Pesmerga
Posty: 33
Rejestracja: czw 07 sty, 2010
Lokalizacja: Olkusz

ndz 20 cze, 2010

aj żebym wiedział wcześniej a teraz to mam dylemat czy znowu robić kolejną przeprowadzkę czy poczekać na rozwój wydarzeń...ewentualnie odseparował bym robotnice najbardziej agresywne...hm...zerknę chwilę dłużej a przyjrzę się czy wszystkie wykazują agresję czy tylko wybrane
...
ODPOWIEDZ