Jaka mrówka dla mnie? Camponotus?
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod
Witam. Już dawno nie odwiedzałem forum. Swoje L.niger sprzedałem i teraz potrzebuje nowej koloni. Jako ,że juz mam małe doświadczenie z mrówkami ,zastanawiam się nad mrówkami z rodzaju Camponotus. Spodobała mi sie Camponotus herculeanus jednak po przeczytaniu kilku stron dalej nie wiem jak powinno wyglądać formikarium. jaka szerokość korytarzy itp. Kilka znajomych odradza hodowli Camponotus i kupno jakieś innej dużej mrówki ,ale nie wiem jakiej. Po przygodach z L.niger wole duże i wolniej rozwijające sie mrówki. Doradzcie mi jakis gatunek najlepiej jak ma kasty. Licze na was 
Camponotus herculeanus rozmnaża się na początku istnienia kolonii naprawdę wolno. Przyrost kilkunastu robotnic w ciągu jednego roku, to standard. Potem oczywiście przyspiesza, ale trzeba się trochę naczekać. Mrówki niewątpliwie duże i dostojne, a i żołnierzy mają z prawdziwego zdarzenia. Skoro hodowałeś już Lasius niger, to masz pewną wprawę i obycie z mrówkami. Komory powinny być wysokie na jakieś 3 centymetry, szerokie na 5 lub 6, głębokie na 2. Korytarze szerokie na ~7 milimetrów. Najlepiej zrobić gniazdo balsowe, lub korkowe, z dużą ilością komór, żeby gmachóweczki się nie "zakopały". Można zrobić kilka komór z niedokończonymi korytarzami, które mrówki same sobie "przewiercą", tak jak moje zbójnice.
Mogę polecić Formica sanguinea - również duże mrówki, ale szybsze i agresywniejsze od gmachówek. Również posiadają żołnierzy, choć nieco subtelniejszych niż gmachówki (dzisiaj, po roku istnienia kolonii, wykluła mi się robotnica media z dużą głową
).
Jak większość mrówek, na jesień popadają w stagnację (pozdrowienia dla GEB
) i trzeba je zimować (i gmachówki, i zbójnice).
Mogę polecić Formica sanguinea - również duże mrówki, ale szybsze i agresywniejsze od gmachówek. Również posiadają żołnierzy, choć nieco subtelniejszych niż gmachówki (dzisiaj, po roku istnienia kolonii, wykluła mi się robotnica media z dużą głową
Jak większość mrówek, na jesień popadają w stagnację (pozdrowienia dla GEB
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
Truteń weteran.
O Formica sanguinea już wcześniej czytałem ,ale bez pomocy robotnic np. Formica fusca nie da rady wychować swojego potomstwa. Wole mieć jeden gatunek mrówek i uniknąć rozczarować. Jako ,że masz F.sanguinea możesz mi napisać jak długo trwa rozwój koloni i jakie gatunki masz zaadoptowane?
Z rodzaju Camponotus wybrałem dwie: fallax i herculeanus. Jednak herculeanus jest wiele prostszy w hodowli a larwy są po około 2 tyg. Pierwsze robotnice po 1,5miesiącu. Z kolei u fallax są problemy z robotnicami w tym roku co rójka.
A co do formikarium to chce im zrobić pionowe z gipsu. Tylko nie wiem co z areną ,bo piszą raz duże bo duża mrówka a raz małe bo ona nie wychodzi z gniazda.
Z rodzaju Camponotus wybrałem dwie: fallax i herculeanus. Jednak herculeanus jest wiele prostszy w hodowli a larwy są po około 2 tyg. Pierwsze robotnice po 1,5miesiącu. Z kolei u fallax są problemy z robotnicami w tym roku co rójka.
A co do formikarium to chce im zrobić pionowe z gipsu. Tylko nie wiem co z areną ,bo piszą raz duże bo duża mrówka a raz małe bo ona nie wychodzi z gniazda.
Adopcja zbójnicy może być problematyczna, ale jak złapiesz królową, wystarczy dorzucić kilkadziesiąt poczwarek Formica fusca/Formica cinerea/Formica rufibarbis/Formica cunicularia i jest to wszystko, czego jej potrzeba. Gatunek tu akurat dużej różnicy nie robi, bo wyklute robotnice są traktowane jako swoje.misiek821 pisze:O Formica sanguinea już wcześniej czytałem ,ale bez pomocy robotnic np. Formica fusca nie da rady wychować swojego potomstwa. Wole mieć jeden gatunek mrówek i uniknąć rozczarować. Jako ,że masz F.sanguinea możesz mi napisać jak długo trwa rozwój koloni i jakie gatunki masz zaadoptowane?
Z rodzaju Camponotus wybrałem dwie: fallax i herculeanus. Jednak herculeanus jest wiele prostrzy w hodowli a larwy są po około 2 tyg. Piersze robotnice po 1,5miesiącu. Z kolei u fallax są problemy z robotnicami w tym roku co rójka.
A co do formicarium to chce im zrobić pionowe z gipsu. Tylko nie wiem co z areną ,bo piszą raz duże bo duża mrówka a raz małe bo ona nie wychodzi z gniazda.
Mam zaadoptowane na Formica cinerea, ale dokładałem trochę Formica fusca i Formica rufibarbis (poczwarki). Problemów brak.
Kolonia rozwija się w pierwszym roku dosyć powoli, ale i tak nie jest to jakoś super wolno. Po przezimowaniu jest boom na potomstwo i wtedy mrówki pałaszują kilka kropel miodu i sporego robaka dziennie - wychowują non-stop nowe larwy.
Camponotus fallax po pierwsze jest rzadka, po drugie kapryśna, a po trzecie droga. Odradzam na początek.
Camponotus herculeanus jest nieco powolna, ale mrówki naprawdę ładne i godne polecenia. Na pewno dasz sobie z nimi radę (ze zbójnicą także).
Arena jest zależna od aktywności mrówek. Zbójnice potrzebują sporej, podziemnice praktycznie nie potrzebują żadnej, gmachówki powinny mieć taką średnią.
Powodzenia w wyborze gatunku
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
Truteń weteran.
To wychodzi ,że C.herculeanus wystarczy dac do probówki i na rok zostawic
a nad zbójnicą troche popracować. Cenowo wychodzi podobnie a obie mrówki się wzajemnie uzupełniają. Z zbójnicą bez poradnika bedzie cieżko. Ale od czego są koledzy na forum. Zastanowie się, poczytam troche i zdecyduje, lecz wasze opinie sa mile widziane.
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
To i to jest proste w hodowli. Co prawda zbójnica mnoży się znacznie szybciej, więc będzie dla nich potrzebne duże formikarium (zobaczymy co Formik zmajstrował :P).
u mnie hercu złożyła jaja po zimowaniu w marcu, do teraz ma jedna dużą i jedną małą larwę i nie mogę się doczekać poczwarki...misiek821 pisze:Jednak herculeanus jest wiele prostszy w hodowli a larwy są po około 2 tyg. Pierwsze robotnice po 1,5miesiącu.
http://www.erepublik.com/en/referrer/Elczikeno - na nudę
Ja złapałem herca 11 czerwca a aktualnie mam 6 poczwarek, 3 larwy i 4 jajka. Dokarmiałem ją tylko 2 razy miodkiem i podałem jedną muszkę. Zaciemniajcie probówki!Scytal pisze:u mnie hercu złożyła jaja po zimowaniu w marcu, do teraz ma jedna dużą i jedną małą larwę i nie mogę się doczekać poczwarki...misiek821 pisze:Jednak herculeanus jest wiele prostszy w hodowli a larwy są po około 2 tyg. Pierwsze robotnice po 1,5miesiącu.


MAĆKO
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
Racja, zaciemniajcie probówki
Ja złapałem królową C.hercuelanus 10 czerwca i co prawda na razie mam średnią larwę, kilka małych i jajka, ale nie dokarmiam ;]
Ale F.lemani złapana dzień później ma już poczwarkę, a L.brunneus złapana kolejny dzień później (13 czerwca) ma już 15 kokonów
Ale F.lemani złapana dzień później ma już poczwarkę, a L.brunneus złapana kolejny dzień później (13 czerwca) ma już 15 kokonów
była dokarmiana i miodem i mącznikiem, strzykawkę ma zaciemnioną, leżącą w innym miejscu (spokojniejszym) niż reszta mrówekHarnaś pisze:Ja złapałem herca 11 czerwca a aktualnie mam 6 poczwarek, 3 larwy i 4 jajka. Dokarmiałem ją tylko 2 razy miodkiem i podałem jedną muszkę. Zaciemniajcie probówki!Scytal pisze:u mnie hercu złożyła jaja po zimowaniu w marcu, do teraz ma jedna dużą i jedną małą larwę i nie mogę się doczekać poczwarki...misiek821 pisze:Jednak herculeanus jest wiele prostszy w hodowli a larwy są po około 2 tyg. Pierwsze robotnice po 1,5miesiącu.
http://www.erepublik.com/en/referrer/Elczikeno - na nudę
Złota rada dla gmachówek...Harnaś pisze:Zaciemniajcie probówki!
Dostałem od MrSnowood'a królową herca z jajkami - po miesiącu od złożenia ma już kilka poczwarek.
Z tym "popracowaniem" nad zbójnicą to faktycznie tak jest, jeżeli ktoś (tak jak ja na początku!) nie wie, że adopcja robotnic nawet w lodówce jest z góry skazana na śmierć naturalną.
Zagryzła 40 robotnic w kilku turach (w lodówce), po czym dodałem jej poczwarki i wszystko poszło jak u klasztornych królowych.
Jedyną pracą wkładaną w taką zbójnicę jest znalezienie poczwarek jakiejś Serviformica sp..
Jeśli miałbyś problemy ze znalezieniem, to mógłbym przejść się do lasu i trochę Ci wysłać (zakładając, że znajdziesz królową zbójnicy).
Jeśli kupujesz juz wystartowaną kolonię, to nie ma dużej różnicy w chowie.
Tak nawiasem - czemu nie bierzesz pod uwagę Camponotus ligniperdus?
@pawelllQwE
Na razie szlifowałem boki i robiłem gniazda
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
Truteń weteran.
O C. ligniperdus czytałem że w domowych warunkach cieżko utrzymać królowa bez potomstwa królowa albo przezyje albo nie-loteria.
C. herculeanus szybciej tworzy kolonie i jest bardziej odporny na choroby.
Pomysle ale moim głównym czynnikiem to cena.
C. herculeanus szybciej tworzy kolonie i jest bardziej odporny na choroby.
Pomysle ale moim głównym czynnikiem to cena.
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
Sądzę iż jakby, że racji nie masz.. W sumie to można by powiedzieć tak o każdej królowej - albo przeżyje, albo nie - loteria.misiek821 pisze:O C. ligniperdus czytałem że w domowych warunkach cieżko utrzymać królowa bez potomstwa królowa albo przezyje albo nie-loteria.
C. herculeanus szybciej tworzy kolonie i jest bardziej odporny na choroby.
C.hercuelanus - jest bardziej odporny na choroby? Co Ty mówisz
Camponotus jest trudny w chowie? Nie bardzo.
Zgadzam się z pawelllQwE - tak może się zdarzyć z każdą królową.
Z "kapryśnych" mrówek można wymienić kartonówkę, która faktycznie jest loterią przy adopcji...
Zresztą podziemnice też szybko się nie rozwijają na początku (pasożyty).
Z "kapryśnych" mrówek można wymienić kartonówkę, która faktycznie jest loterią przy adopcji...
Zresztą podziemnice też szybko się nie rozwijają na początku (pasożyty).
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
Truteń weteran.
Pierwszy raz słyszę. Jak się umie zająć mrówką zakładającą kolonie na drodze klasztornej to w 99% się udaje.misiek821 pisze:O C. ligniperdus czytałem że w domowych warunkach cieżko utrzymać królowa bez potomstwa królowa albo przezyje albo nie-loteria.
Pierwsze tak; drugie nigdy nie słyszałem o takich badaniach.misiek821 pisze:C. herculeanus szybciej tworzy kolonie i jest bardziej odporny na choroby.
Mam na sprzedaż oba gatunki jakby coś to PW.misiek821 pisze:Pomysle ale moim głównym czynnikiem to cena.


MAĆKO
.png)