Formica cinerea pytania

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Awatar użytkownika
mlody1m
Posty: 109
Rejestracja: śr 19 sie, 2009
Lokalizacja: Hermanowa

pt 16 lip, 2010

Hej.
Mam kilka pytań odnośnie Formica cinerea :
1. Jak przełożyć królową Formica cinerea z jajkami do innej probówki ???
2. Czy się je trudno hoduje ???
3. Jaka będzie najlepsza arena dla Formica cinerea ???
Z góry dzięki za odp. :)
"Kto jest okrutny w stosunku do zwierząt, ten nie może być dobrym człowiekiem."

— Arthur Schopenhauer
sodek
Posty: 709
Rejestracja: czw 21 sie, 2008
Lokalizacja: Europe

pt 16 lip, 2010

1. Przygotuj drugą próbówkę tak jak w kroku pierwszym, podłącz wężyk i czekaj, żeby przyspieszyć przeprowadzkę możesz podgrzać lampką pierwszą próbówkę ale ostrożnie i stopniowo.
2. Nie.
3. Myślę, że piaszczysta. Możesz wsadzić jakiś suchy mech, gałązki czy kamienie. Wystrój zależy od ciebie.
[img]http://img132.imageshack.us/img132/1904/177b.gif[/img]
Awatar użytkownika
mlody1m
Posty: 109
Rejestracja: śr 19 sie, 2009
Lokalizacja: Hermanowa

pt 16 lip, 2010

Jak zdecyduję się na piasek to ile go dać ??
I czy piasek zmieszany z ziemią też będzie dobry?? Jeśli tak to ile dać piasku?? Ile ziemi, czy ziemia musi być specjalna ??
"Kto jest okrutny w stosunku do zwierząt, ten nie może być dobrym człowiekiem."

— Arthur Schopenhauer
sodek
Posty: 709
Rejestracja: czw 21 sie, 2008
Lokalizacja: Europe

pt 16 lip, 2010

Nie musi to być jakaś specjalna ziemia, pamiętaj tylko żebyś najpierw ją wysterylizował w piekarniku. Możesz ją zmieszać z piaskiem. W sumie to ja bym ziemi nie dawał z kilku powodów: raz, że na arenie musi być wyjątkowo sucho (mając pod uwagę fakt że ten gatunek zasiedla właśnie suche tereny), dwa, że zmieszana ziemia z piaskiem nie będzie ładnie wyglądać, a trzy, że robotnice z białym czy żółtym piaskiem będą ładnie kontrastować.
[img]http://img132.imageshack.us/img132/1904/177b.gif[/img]
Awatar użytkownika
mlody1m
Posty: 109
Rejestracja: śr 19 sie, 2009
Lokalizacja: Hermanowa

pt 16 lip, 2010

A jak chciałbym dać trochę mchu to muszę go jakoś specjalnie wysuszać czy mogę go od razu dać na arenę ??
A piasek musi być jakiś specjalny ?? Czy może być taki z piaskownicy ?? A kamienie, gałązki, korę, szyszki i takie tam "śmieci" muszę jakoś wysuszyć, wysterelizować ??
"Kto jest okrutny w stosunku do zwierząt, ten nie może być dobrym człowiekiem."

— Arthur Schopenhauer
Awatar użytkownika
dexter688
Posty: 593
Rejestracja: wt 11 sie, 2009
Lokalizacja: Iwonicz

pt 16 lip, 2010

mlody1m pisze: A kamienie, gałązki, korę, szyszki i takie tam "śmieci" muszę jakoś wysuszyć, wysterelizować ??
Przydałoby się. Do piekarnika :wink:
mlody1m pisze:A jak chciałbym dać trochę mchu to muszę go jakoś specjalnie wysuszać czy mogę go od razu dać na arenę ??
Z mchem może być ciężka sprawa, wysuszony nie wygląda chyba ładnie, a rosnąć na (suchej) arenie raczej nie będzie.
mlody1m pisze:A piasek musi być jakiś specjalny ?? Czy może być taki z piaskownicy ??
Może być, tylko wyparz w piekarniku :wink:
"Turysta nie wie skąd wraca,
podróżnik nie wie dokąd jedzie"
M.rubida, Myrmica sp., M.ruginodis, F.polyctena, F.sanguinea, F.cunicularia, F.cinerea, Formica fusca, L.niger, L.flavus, L.brunneus, L.mixtus, D.quadripunctatus, C.ligniperdus.
sodek
Posty: 709
Rejestracja: czw 21 sie, 2008
Lokalizacja: Europe

pt 16 lip, 2010

Ja używam piasku z nad morza, jest czysty :) A przed czy po sterylizacji jeszcze go przerzucam przez sitko.
[img]http://img132.imageshack.us/img132/1904/177b.gif[/img]
Awatar użytkownika
mlody1m
Posty: 109
Rejestracja: śr 19 sie, 2009
Lokalizacja: Hermanowa

pt 16 lip, 2010

To sterylizacja to wyparzanie w piekarniku ??? Na ile trzeba wkładać kamienie, gałązki, korę, szyszki, piasek i takie tam "śmieci" do piekarnika ;> ???
"Kto jest okrutny w stosunku do zwierząt, ten nie może być dobrym człowiekiem."

— Arthur Schopenhauer
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pt 16 lip, 2010

Ja piasek i inne duperele wystawiam na słońce i jest dobrze... mech tak samo - długo zachowuje swoje kolorki po wysuszeniu ;) Zresztą na dniach będą fotki nowego mego formi ;]
Awatar użytkownika
mlody1m
Posty: 109
Rejestracja: śr 19 sie, 2009
Lokalizacja: Hermanowa

sob 17 lip, 2010

Jaka powinna być wysokosć areny ?? ILe wsypać do niej piasku ??
"Kto jest okrutny w stosunku do zwierząt, ten nie może być dobrym człowiekiem."

— Arthur Schopenhauer
Awatar użytkownika
dexter688
Posty: 593
Rejestracja: wt 11 sie, 2009
Lokalizacja: Iwonicz

sob 17 lip, 2010

pawelllQwE pisze:Ja piasek i inne duperele wystawiam na słońce i jest dobrze
Ja tak samo, ale odpowiadam podręcznikowo :p
mlody1m pisze:Jaka powinna być wysokosć areny ??
Im wyższa tym łatwiej będzie podawać mrówkom żarcie - nie będą się rozbiegały. Tak około 10 cm powinno być dobrze.
mlody1m pisze: ILe wsypać do niej piasku ??
Piasku nie trzeba sypać dużo (istnieje obawa że mrówki zaczną w nim grzebać), nasyp tylko tyle ile jest konieczne do wystroju areny.
"Turysta nie wie skąd wraca,
podróżnik nie wie dokąd jedzie"
M.rubida, Myrmica sp., M.ruginodis, F.polyctena, F.sanguinea, F.cunicularia, F.cinerea, Formica fusca, L.niger, L.flavus, L.brunneus, L.mixtus, D.quadripunctatus, C.ligniperdus.
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

sob 17 lip, 2010

dexter688 pisze: łatwiej będzie podawać mrówką żarcie
Masz zamiar używać mrówki jako pęsety? ;)
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
Awatar użytkownika
mlody1m
Posty: 109
Rejestracja: śr 19 sie, 2009
Lokalizacja: Hermanowa

sob 17 lip, 2010

A trzeba mieć do niej pokrywę ??
"Kto jest okrutny w stosunku do zwierząt, ten nie może być dobrym człowiekiem."

— Arthur Schopenhauer
Awatar użytkownika
dexter688
Posty: 593
Rejestracja: wt 11 sie, 2009
Lokalizacja: Iwonicz

sob 17 lip, 2010

mlody1m pisze:A trzeba mieć do niej pokrywę ??
Jeśli nie chcesz żeby spacerowały o pokoju to przydałoby się, jakoś nie mam zaufania do oleju, talkocholu itp.
Formik pisze:
dexter688 pisze: łatwiej będzie podawać mrówką żarcie
Masz zamiar używać mrówki jako pęsety? ;)
Czemu nie ? :lol:
"Turysta nie wie skąd wraca,
podróżnik nie wie dokąd jedzie"
M.rubida, Myrmica sp., M.ruginodis, F.polyctena, F.sanguinea, F.cunicularia, F.cinerea, Formica fusca, L.niger, L.flavus, L.brunneus, L.mixtus, D.quadripunctatus, C.ligniperdus.
foxy
Posty: 35
Rejestracja: ndz 25 kwie, 2010
Lokalizacja: Inowrocław

ndz 18 lip, 2010

przepraszam, że piszę komuś na wątku, ale nie chce zaczynać nowego, aby nie zaśmiecać forum ;) [czyż to nie wspaniałe z mojej strony?]
właśnie zaczynam iii... hm? gdzieś przeczytałam, że kilka królowych tego gatunku może być w jednym formikarium. czy to prawda? bardzo zależy mi na tym, aby rozmnożyły mi się w dość szybkim tempie, bo chcę mieć duuuuże królestwo;]
cztery dni temu dostałam w prezencie jedną królową, a następnego dnia złapałam kolejne dwie. dziś zauważyłam, że wszystkie złożyły jajeczka:) podkarmiam je cukrem, żeby nie zjadały jajek. dobrze robię? ;]
dodam, że na początku były dość ruchliwe, a teraz zrobiły się bardziej ospałe, pilnują jajek;] to dobrze?
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

ndz 18 lip, 2010

Tak, Formica cinerea podobno jest poliginiczna, więc myślę, że możesz je połączyć razem.
Co do cukru - you're doing it wrong!
Jeśli już to woda z miodem, ewentualnie (z braku laku), na kilka dni woda z cukrem, ale długo tak zostać nie może.
Poza tym, królowych klasztornych nie trzeba dokarmiać.
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
foxy
Posty: 35
Rejestracja: ndz 25 kwie, 2010
Lokalizacja: Inowrocław

ndz 18 lip, 2010

Formik pisze:Tak, Formica cinerea podobno jest poliginiczna, więc myślę, że możesz je połączyć razem.
Co do cukru - you're doing it wrong!
Jeśli już to woda z miodem, ewentualnie (z braku laku), na kilka dni woda z cukrem, ale długo tak zostać nie może.
Poza tym, królowych klasztornych nie trzeba dokarmiać.

one już były razem w słoiku jak je łapałam i się nie pogryzły, ale nie wiem jak będzie na dłuższą mete...
po tej odpowiedzi tak wydaje mi się [nie wiem czy dobrze] że one mają trudności ze zjedzeniem tego cukru, bardziej przyswajają płyny, czyż nie tak?;]
wole je karmić, bo boję się, że mi padną:] nie po to czekałam na rójki od kwietnia, żeby teraz mi pozdychały;] tymbardziej, że się namęczyłam, żeby je złapać:D
Dziekuje.
w razie innych wątpliwości będę pisać;]
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

ndz 18 lip, 2010

foxy pisze: po tej odpowiedzi tak wydaje mi się [nie wiem czy dobrze] że one mają trudności ze zjedzeniem tego cukru, bardziej przyswajają płyny, czyż nie tak?;]
Powiedziałbym nawet, że siedząc na kostce cukru mogłyby umrzeć z głodu, bo nie potraktują jej jako żarcie. Pokarm musi być rozpuszczony w wodzie - inaczej go nie ruszą.

Dokarmiać naprawdę nie musisz, ale skoro chcesz, to mrówkom to na złe na pewno nie wyjdzie, więc możesz je dokarmiać. Jeśli chcesz zrobić kolonię poliginiczną, musisz połączyć królowe zanim pojawią się robotnice - inaczej się pobiją.
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
foxy
Posty: 35
Rejestracja: ndz 25 kwie, 2010
Lokalizacja: Inowrocław

pn 19 lip, 2010

czyli wszystkie trzy do jednego pudełka po tiktakach?:D czy w osobnych pudełkach, z jedną areną?:D
ciężko je dać do jednego pudełka, bo każda z nich zniosła już jajeczka, więc lepsza by byla ta druga opcja.
bardzo przydatne info, bo ja bym je dopiero później połączyła w całość:D heheh
Ile dojrzewają jajeczka? zauważyłam je dziś, ale nie wiem dokładnie kiedy zostały złożone, ponieważ był weekend i miałam troszeczkę inne zajęcia:D
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 19 lip, 2010

Jak chcesz mieć kolonię poliginiczną to:
foxy pisze:wszystkie trzy do jednego pudełka po tiktakach
Ale i tak nie wiem czy się to uda, bo możliwe, że nowe królowe są przyjmowane do gniazda wtedy kiedy kolonia osiągnie daną liczebność.

Jeśli zrobiłbyś tak:
foxy pisze:czy w osobnych pudełkach, z jedną areną?:D
To miałbyś 3 kolonie, które ze sobą by rywalizowały. po wychowaniu pierwszych robotnic.
foxy pisze:Ile dojrzewają jajeczka?
Zależy co przez to rozumiesz.
foxy
Posty: 35
Rejestracja: ndz 25 kwie, 2010
Lokalizacja: Inowrocław

pn 19 lip, 2010

pawelllQwE pisze:To miałbyś 3 kolonie, które ze sobą by rywalizowały. po wychowaniu pierwszych robotnic.
teraz mnie zmartwiłeś... jak ja to zrobię? przecież one zniosły już jajeczka w osobnych pudełkach...
można jakoś bezpiecznie przenieść te jajka?
pawelllQwE pisze:Zależy co przez to rozumiesz.
chodzi mi o to ile czasu potrzeba od złożenia jaj do wytworzenia piewszej mrówki [zakładając, że królowa ich nie zje:D]
pawelllQwE pisze:zrobiłbyś
Nie jestem mężczyzną. Dlaczego wy przyjmujecie zaraz na tym forum, że jak ktoś pisze, to musi być mężczyzna?:D
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 19 lip, 2010

foxy pisze:teraz mnie zmartwiłeś... jak ja to zrobię? przecież one zniosły już jajeczka w osobnych pudełkach...
można jakoś bezpiecznie przenieść te jajka?
Można, nawilżonym wacikiem do uszu. Jajka same się przykleją. Ale królowe mogą być do siebie agresywne broniąc jajek.
foxy pisze:chodzi mi o to ile czasu potrzeba od złożenia jaj do wytworzenia piewszej mrówki [zakładając, że królowa ich nie zje:D]
U mnie np. trwało to 47 dni ;) Możesz sobie dziennik poczytać.
http://www.antmania.pl/forum/viewtopic. ... sc&start=0
foxy pisze:Nie jestem mężczyzną. Dlaczego wy przyjmujecie zaraz na tym forum, że jak ktoś pisze, to musi być mężczyzna?:D
:p
Spoko, z reguły mężczyźni zajmują się mrówkami i tak jakoś się to przyjęło ;]
No ale z drugiej strony tak sobie myślę foxy? Lisiczka :P No ale nie zastanawiałem się długi i strzeliłem w płeć męską ^^
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

pn 19 lip, 2010

O ile mnie pamięć nie myli, widziałem rok temu w jakimś dzienniku łączonym na antmanii działającą kolonię poliginiczną żwirówki, która to duża nie była, a królowe nie były agresywne.
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
foxy
Posty: 35
Rejestracja: ndz 25 kwie, 2010
Lokalizacja: Inowrocław

pn 19 lip, 2010

pawelllQwE pisze:nawilżonym wacikiem do uszu.
właśnie tak zrobiłam;]
pawelllQwE pisze:Ale królowe mogą być do siebie agresywne broniąc jajek
zaczęły na siebie naskakiwać, broniły jak lwice jajek;P
walczyły do tego stopnia, że musiałam je rozdzielić.
Formik pisze:a królowe nie były agresywne.
u mnie było odwrotnie. 30 sek ze sobą nie wytrzmały. goniły się po całym pudełku:D
dlatego spanikowałam i je rozłączyłam.
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

pn 19 lip, 2010

W takim razie dobrze, że rozłączyłaś ;)
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
ODPOWIEDZ