23. sierpnia poniedziałek
Wczoraj uratowałem gniazdo L.flavus było skazane na śmierć ponieważ parę minut później zostało obsypane trutką na mrówki

zdołamem wydobyć 20 robotnic, 6 księżniczek, królowa. Zapakowałem je od razu do opakowania po tic tacach z kawałkiem namoczonej watki. Niestety dziszejszego poranka spotkała mnie niemiła niespodznianka otóż żyło tylko 5 robotnic. Mam nadzieje, że reszta dożyje do czasu przyjścia formikarium. (zamówiłem zestaw startowy ''T'' od radissa). Podałem im trochę miodu ale go nawet nie ruszyły. Księżniczki siedzą po 2 sztuki w opakowaniach po tic tacach
25. sierpnia środa
Mrówy maja się dobrze ciągle łażą po całym gnieździe i po nowej arenie (zrobionej z małego pudełeczka wypełnionego piaskiem). Podałem im troszkę soku domowej roboty teraz nie mogą się od niego oderwać (może się przykleiły xD). Formikarium nadal nie przyszło... Napiszę jak coś się zmieni.