Powoli realizuję moją hodowlę mrówek. Bardziej chciałem pokazać moim dzieciom, ale wychodzi na to, że sam się bardziej wkręciłem w to niż one same. Dzięki tej stronce dużo się dowiedziałem i mam nadzieję że będę mógł samemu pomóc w przyszłości.
Złapałem w lipcu na chodniku mróweczkę. Wsadziłem do próbówki i poczekałem parę dni na złożenie jajek. Wczoraj wieczorem zostałem "uszczęśliwiony" dwiema małymi mrówkami. Trzecia wygląda na martwą. Wg tego co przejrzałem na forum to mam Lasius niger:
http://img715.imageshack.us/i/mrowka1.jpg/ Jeśli co innego to proszę mnie poprawić.
Póki co siedzą w próbówce i nawet nie podchodzą do jedzonka (żółtko z miodem) wstawione przy wylocie. Zrobiłem też już małe formikarium gipsowe. Wymiary szybki to 25x25cm.
http://img843.imageshack.us/i/formi.jpg/
Wykorzystałem uszczelki z sitkiem do kranów (zresztą później znalazłem propozycje sitek z wenflonu - bliżej do apteki niż do budowlanego...). Dolna jest zagipsowana na stałe, górna ma możliwość wyjęcia w celu podania jedzenia lub w przyszłości do połączenia z wybiegiem. Z tyłu zatopiłem rezystor który będzie podgrzewał gips. Wymyśliłem sobie, że powietrze podgrzewane w dolnej części będzie naturalnie wymuszać jego przepływ do górnego wyjścia. Zobaczymy czy to się sprawdzi.
Na górze jest też rurka którą będzie wstrzykiwana woda do nawilżania formikarium. Tak jak napisałem mrówki, póki co, nie zapuszczają się na drugi koniec próbówki więc pewnie nie tak szybko odkryją połączenie z formikarium. Też nie chcę je przymuszać. Poczekam aż będzie ich więcej i zaczną odkrywać świat. Wtedy spróbuję zmusić je do opuszczenia próbówki i przeniesienia pozostałych jaj i kokonów (sporo tego) do docelowego domku.
Pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych
.png)
- forum o makrofotografii