co im nie pasuje? zasnęły?

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

fafik
Posty: 4
Rejestracja: śr 20 wrz, 2006
Lokalizacja: Warszawa

ndz 29 paź, 2006

Hej,
miesiąc temu przyjechały moje nigerki, królowiec :) i sześć proletariuszek w formikarium typu "I". Najpierw było OK, po odkorkowaniu korytarza ruszyły zwiedzać teren, zeżarły kroplę miodu (nawet królowiec zwabiony zapachem przebrykał przez cały korytarz do wyjścia) - ruch w interesie jak sie patrzy. A potem kicha: zwinęły się w grudę i chyba zasnęły. Nie wychodzą jeść (podawałam już wszystko: miód, żółtko, mięcho, owoce i nawet tłuściutką drozofilę - zero zainteresowania). Korek jest nawilżony do 2/3, tylko jedna górna komora została sucha, temperatura 22 stopnie C plus delikatne dogrzewanie lampą przez ok. 12 godzin dziennie.
Co im nie pasuje??
fafik
Posty: 4
Rejestracja: śr 20 wrz, 2006
Lokalizacja: Warszawa

ndz 29 paź, 2006

Aha, jeszcze z innej beczki: opowiadałam o mrówach znajomemu, który pracuje w straży granicznej. Słuchał bardzo zaciekawiony, a potem twórczo włączył się w temat: "Wiesz co, my to chyba mamy w Medyce największe formikarium w kraju... A co: hurtnica papierosówka, hurtnica benzynowa, detalnica wódczanka..."
Awatar użytkownika
Johnbol
Posty: 138
Rejestracja: śr 19 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

ndz 29 paź, 2006

Witam na Forum i w społeczności hodowców mrówek!

W początkowym stadium rozwoju kolonii mrówki zazwyczaj starają się oszczędzać energię i nie ryzykować utraty cennych robotnic (w środowisku naturalnym o to łatwo). Dlatego zbiły się wkoło królowej oraz potomstwa. Nie należy się tym przejmować, tylko cierpliwie obserwować rozwój kolonii. Po pojawieniu się kolejnych robotnic mrówki będą postępowały trochę "odważniej" i zapewne za jakiś czas zobaczysz małe nigerki furażerujące w poszukiwaniu pokarmu.

Pozdrawiam i życzę owocnych obserwacji!

P.S.: Jako że posiadasz formi typu "I", radzę na początek zrezygnować z wypełnienia fosy wodą na rzecz zabezpieczenia w postaci wazeliny lub talku. Mimo że mrówki się nie ruszają z gniazda, to lepiej nie ryzykować ich utraty w "odmętach" fosy.
FABRICATI DIEM, PVNC!
fafik
Posty: 4
Rejestracja: śr 20 wrz, 2006
Lokalizacja: Warszawa

pn 30 paź, 2006

Dzięki za radę, fosa osuszona, chociaż i tak mrów nie ciągnie nawet na arenę, więc o poboju mórz nie ma na razie mowy. Dzisiaj zeżarły trochę chałwy z Vitaralem, może da im to kopa energetycznego i zrobią się odważniejsze. A o jaja faktycznie dbają: kiedy nasączam korek (coś marnie sam podsiąka wodą), natychmiast przenoszą je do wyższej komory.
Świetna sprawa takie formikarium, no i znakomity pomysł ze stroną www!
Hej, pozdrawiam!
mariusz_s
Posty: 104
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia/Wejherowo
Kontakt:

wt 31 paź, 2006

fafik pisze: "Wiesz co, my to chyba mamy w Medyce największe formikarium w kraju... A co: hurtnica papierosówka, hurtnica benzynowa, detalnica wódczanka..."
Wiesz to w Gdyni też jest chyba jedna z najwieszkych koloni mrówek w Polsce. Jej kopce budowane na powierzchni ziemi widać już z pokładu promów wpływających do portu. Nazywa sie Formica złomiarka.
"Doświadczenie przychodzi z wiekiem, szkoda tylko, że czasami jest to wieko od trumny..."
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

pt 23 lut, 2007

mariusz_s pisze:
fafik pisze: "Wiesz co, my to chyba mamy w Medyce największe formikarium w kraju... A co: hurtnica papierosówka, hurtnica benzynowa, detalnica wódczanka..."
Wiesz to w Gdyni też jest chyba jedna z najwieszych koloni mrówek w Polsce. Jej kopce budowane na powierzchni ziemi widać już z pokładu promów wpływających do portu. Nazywa sie Formica złomiarka.
W okolicach Trójmiasta, pod Wiślinką, kopiec wybudowała mrówka Lasius fosforatus. Ale to jeszcze nic! Kopiec mrówki formicy bełchatówki porastają już lasy i jest na nim nawet wyciąg narciarski! ;-)
http://formicopedia.org
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

pt 23 lut, 2007

Największe mrowisko liczące 1, 5 miliarda robotnic można spotkać w środkowej azji ;)

Dolichonderus chinus
ODPOWIEDZ