Witam!
Od razu na wejściu przepraszam , jeśli takowy wątek był... :] tak (moderator prosi: opisz dokładnie nie tylko w temacie ale i w treści!), czy macie jakieś sprawdzone sposoby na usuwanie tego dziadostwa? Obecnie mam walentynkowe pudełko ferrero za 30zł i na samą myśl o spartoleniu roboty przy zrywaniu naklejki mną trzęsie :]
z góry dziękuję za rady
pozdrawiam! :]
Pierdzielone nalepki... :/
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
Włóż do ciepłej wody i delikatnie odklejaj. Możesz wcześniej polać cieplejszą (a nawet wrzącą).
Ja bym tak nie robił jak napisał Paweł. Polanie tego pudełka wrzątkiem skończy się matowieniem plastiku i wygięciem. Najlepiej włożyć to pudełko na jakiś czas do ciepłej czy letniej wody z dodatkiem mydła i spróbować lekko zdrapać naklejkę, gdy się namoczypawelllQwE pisze:Możesz wcześniej polać cieplejszą (a nawet wrzącą).
[img]http://img132.imageshack.us/img132/1904/177b.gif[/img]
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
Ja z ferrero właśnie w ten sposób oderwałem - ale zostaw to jako ostateczność.
.png)