szukając tematu na tegoroczną pracę badawczą na olimp. z biol postanowiłem zrobić "coś" z mrówkami, temat nie przeszedł u nauczycielki i jestem zmuszony wypatrywać porostów w moim mieście (był to tylko opcjonalny temat bo myślałem że z mrówkami jej się spodoba) ale szukając info o mrówkach złapałem bakcyla
Przejdźmy do pytań (niektóre będą na poziomie 3 latka ale cóż
1 Co do nigerek otóż nie chce mi się czekać do rójki to wymyśliłem cóś takiego że spowoduję przejście koloni z naturalnego ich mrowiska do mojego formikarium i tu mam pytanie jak to zrobić tzn. jak spowodować żeby moje formi wydało się im atrakcyjniejsze? mam parę pomysłów ale raczej są to pomysły sadystyczne
2 Dalej jeśli to nie wyda to będe zmuszony kupić królową i tu pytanie czy jak ją kupie i wprowadzę do gniazda robotnice(tego samego gatunku oczywiście) złapane na wolności to zaakceptują się wzajemnie czy musi to polegać na opisanej już parokrotnie adopcji tzn lodówka i dopiero potem wprowadzić ??
3 Nie chcę hodować olbrzymich hodowli tak najwyżej do tysiąca i tu pytanie czy hurtnicom starczy arena 15x10 cm i gniazdo z pudełka po pong-pongach(podróbka tic-taków)??
4 Jak złapać królową ? tzn załóżmy że jestem w lesie to przecież jest dosyć ciemno i one są ciemne więc trzeba chyba czołgać się z nosem przy ziemi żeby jakąś wypatrzeć ?? I jak to jest ile mniej więcej czasu zajmuję królowej po odłamaniu skrzydeł schowanie się?? Czy zdarza się tak że królowa szuka parę dni miejsca na gniazdo?
Mieszkam w dzielnicy domków jednorodzinnych i tutaj przy krawężnikach jest pełno mrowisk (zakładam że nigerki bo małe i czarne i w środku miasta ) nawet dzisiaj jak byłem z siostrzenica przed domem to porozglądałem się i widziałem już gdzie nie gdzie ożywiony ruch
To chyba na tyle póki co
ps : sorki za błędy
.png)

