Poszperałem tu i uwdzie i dowiedziałem się kilku rzeczy o hodowli Myrmecocystusa.
Do rzeczy:
Z pewnościa będzie dla nich najlepsza R-ka. Musi ona mieć jednak większą część gniazdową. Coś powiedzmy: wys. 50 cm, szer. 40 cm. Wilgoć w części gniazdowej powinna stanowić dość mało (ok. 10%). Piasek musi być twardy i zeschły tak aby cysterny mogły spokojnie wisieć. Gatunek ten charakteryzuje pleometrozja tzn., że kolonie można założyć przy współpracy kilku królowych co na pewno przyśpieszy rozwój kolonii. Młodą królową najlepiej odrazu wrzucić do formi zamiast trzymać w probówce. Kolonię należy podgrzewać tak aby temperatura osiągała 35-40 stopni.
Mrówka ta spożywa drobne owady, miód oraz inne spadzie. Pokarm białkowy może ograniczać się do jednego małego owada na jakiś czas oraz mieszankę codziennie. Należy również codziennie mrówki karmić sporą ilością miodu płynnego, nawet może być lekko rozcięczony z wodą. Przysmakiem tych mrówek są soki z dębu.
Można również hodować dwie kolonie jednego gatunku w jednym formikarium co powinno obejść się bez większych starć, a nawet zapewnić widowisko w postaci szeroko opisanych ,,turniejów" i prezentacji siły tych mrówek. Pod warunkiem oczywiście, że arena będzie odpowiednio duża.
No to to by było narazie na tyle. Proszę tu wpisywać swoje spostrzeżenia oraz informacje jakie zdobędziecie.
Pozdrawiam!
.png)


