Grzyby na Mrówkach & Co.

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Pimpek
Posty: 12
Rejestracja: pn 08 sty, 2007
Lokalizacja: Kłodzko

pn 08 sty, 2007

Cześć,

Cieszę się, że trafiłem na to forum, piszecie niesamowite rzeczy! Skoro znalazłem się wśród szajbusów w swojej dziedzinie to chętnie upiekę sobie tu jakąś kiełbaskę :D

Wielu z Was hoduje mrówki (różne gatunki) w domach, wielu z Was obserwuje je w terenie przy każdej nadarzającej się okazji. Mam więc 2 sprawy

SPRAWA 1 - Grzyby na mrówkach.
-------------------------------------------------
Jestem przekonany, że niejeden z Was, choć raz spotkał martwe mrówki zaatakowane przez różne grzyby. Oto przykłady: http://www.heartlandhealing.com/assets/archive/ant.gif http://www.utexas.edu/courses/zoo384l/s ... tus%20.jpg oraz http://www.mycolog.com/Clavicipitaceae.htm
Mogą to być mniej widowiskowe owocniki, niektóre bardzo małe widoczne dopiero w domu jeśli oglądacie okazy pod binokularem, niektóre wyglądające jak pleśń.....
Moja prośba jest taka: gdy takie coś spotkacie, możecie zebrać to dla mnie? Wraz z lokalizacją, datą, opisem środkowiska oraz gatunkiem owada. Byłbym pod-niebo szczęśliwy :)


SPRAWA 2 - Mrówcze odchody.
-----------------------------------------------
Tak sobie myślę, że skoro w diecie mrówek jest równiez pokarm roślinny..... to ich (mrówek) odchody mogą być potencjalnie bardzo dobrym substratem ("podkładem") dla rozwoju różnych koprofilnych (rosnących na odchodach) grzybów.
Czy w koloniach, które hodujecie w domach jest możliwość pozyskiwania odchodów ? Co mrówki robią ze swoimi odchodami? Magazynują?
Ależ byłbym szczęśliwy móc do badań otrzymac porcję (nie wiem jakie skale wielkości tu wchodzą w grę.... pudełeczko od zapałek? Kapsel od flaszki?) takich odchodów!! Jest jakaś szansa?

pozdrawiam serdecznie
Pimpek
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

pn 08 sty, 2007

Hmmm... będzie ciężko z tymi grzybkami... Mrówki samodzielnie likwidują większość z nich a i naturalna podwyższona kwasowość ich otoczenia nie wpływa dodatnio na rozwój tej formy życia...
W każdym razie spox - poszukamy ;)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Dominik
Posty: 376
Rejestracja: pt 26 sie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

wt 09 sty, 2007

Pimpek pisze:Moja prośba jest taka: gdy takie coś spotkacie, możecie zebrać to dla mnie? Wraz z lokalizacją, datą, opisem środkowiska oraz gatunkiem owada. Byłbym pod-niebo szczęśliwy
Jeśli tylko znajdę, paczuszka powędruje do Ciebie !
Messor sp., C. ligniperda, F. sanguinea, F. fusca, L. flavus, L. niger, Myrmica sp., T. caespitum, łączona: M. rubra + L. niger.
deZOO
Posty: 135
Rejestracja: pt 14 paź, 2005
Lokalizacja: Wrocław

wt 09 sty, 2007

Pewne gatunki jak np L.niger, własne odchody, jak i szczątki swych ofiar, a także własne trupki gromadzą w komorach pełniących funkcję śmietnika. Jednak nigdy nie obserwowałem tam grzyba. Co innego glony. Myślę, że w warunkach mrowiska grzyby jeśli nie są przydatne dla mrówek mają marne szanse na egzystencję. Można jednak pobrać zawartość "śmietnika" i spróbować poza mrowiskiem stworzyć odpowiednie warunki. Jak moje mrówy naśmiecą bardziej to mogę podesłać troche śmiecia.


Poprawił Johnbol.
Awatar użytkownika
BartTP
Posty: 410
Rejestracja: pt 03 mar, 2006
Lokalizacja: Szczecin

wt 09 sty, 2007

Mrócze cmentarze (a zarazem śmietniki) nie są pozostawione ot tak. Mrówki także nimi się opiekują, między innymi dlatego, by nie stał się pożywką dla pleśni, która mogłaby zagrozić żywym mrówkom. Innymi słowy: będzie ciężko, kolego.
Pimpek
Posty: 12
Rejestracja: pn 08 sty, 2007
Lokalizacja: Kłodzko

wt 09 sty, 2007

Cześć,

dzięki za RE:

Widzę, że będzie ciężko, ale nie beznadziejnie. Szanse widzę dwie:

SZANSA 1:
-------------
Spotkacie in situ gdzieś zagrzybioną mrówkę, która w różny sposób skonała poza mrowiskiem i np. leży w mchu. Może podczas różnych obserwacji się uda?

SZANSA 2:
-------------
Ktoś z Was zdecyduje się na ?systematyczną dewastację takich "odchodziarni" lub cmentarzysk. Ja wówczas dla odchodów stworzę warunki do hodowania grzybów w pomiesczeniu a dla martwych mrówek - na zewnątrz. Włąściwie to odchody też bym jakiś czas trzymał na zewnątrz dając szansę aby wyrosły nie tylko zarodniki, które znajdowały się na pokarmie mrówek, ale i te, które znajdują się w powietrzu.

Sprawa mogła by być ciekawa :D

W każdym razie fajnie jak będziecie pamiętać o moim pomyśle podczas wielkiego sprzątania :)

Pimpek Sadełko co lubi Masełko
Pimpek
Posty: 12
Rejestracja: pn 08 sty, 2007
Lokalizacja: Kłodzko

wt 09 sty, 2007

deZOO, jaką konsystencję mają mrówcze odchody? Jak znoszą ew. wilgoć? Dasz jakieś foto proszę?
Można by taką zawartość komory włożyć do szalki, wilgoć + ciepło..... i obserwować co się będzie działo.

Chm...... oczywiście bardzo dużo zależy od pokarmu - jeśli jest w większości roślinny - szanse są duże. Jeśli mięsny.... będzie ciężko. Chyba całkiem ciężko będzie w przypadku gdy mrówki jedzą karmę sztuczną, bo taka jest CHYBA sterylizowana (powinna być).

Pimpek
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

wt 09 sty, 2007

Nieraz widziałem na mrówce grzyb. Wyglądało to zazwyczaj tak, że wyrosło na niej wiele takich żółtych hmmm.... paseczków. Mogę ci podesłać spleśniałą mrówkę :)

Jak można rozpocząć hodowlę mrówczych grzybów? Jaki gatunek najlepszy na początek? :D

Pozdrawiam!
Pimpek
Posty: 12
Rejestracja: pn 08 sty, 2007
Lokalizacja: Kłodzko

śr 10 sty, 2007

A paseczki były pionowe (sterczały z mrówki) czy na niej poziome ?

No uważaj, bo jeszcze pieczarki Ci urosną. Poza tym gdy do pomieszczeń żołnierzy wrzucisz robotnicę z ulicy..... to sama poroznosi grzyba <rotfl>

Pimpuś
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

śr 10 sty, 2007

Pimpek pisze:A paseczki były pionowe (sterczały z mrówki) czy na niej poziome ?
Pionowe, ledwo zauważalne gołym okiem, w zasadzie każda mrówka zagrzybia się tak samo


Poprawił Johnbol.
deZOO
Posty: 135
Rejestracja: pt 14 paź, 2005
Lokalizacja: Wrocław

śr 10 sty, 2007

hmmm :lol: temat dość intrygujący. Odchody mrówek są bardzo małe, zwłaszcza u mniejszych gatunków, więc robienie zdjęć "mrówczej kupy" wymaga naprawdę dobrego sprzętu i doświadczenia w makrofotografii. Heh. Swoją drogą dziwny to byłby temat na fotkę :roll: Konsystencja także jest trudna do określenia przy tak małym rozmiarze. Kiedyś jednak obserwowałem dość ciekawe zachowanie królowej M.barbarus, która to co kilkanaście dni wychodziła poza gniazdo jak mniemam właśnie "za potrzebą". Zawsze sądziłem, że mrówki załatwiają te sprawy w gnieździe w specjalnych komorach. Messor jednak woli na "świeżym powietrzu" :) . Odchody królowej przypominały zwykłą wodę wydaloną z odwłoka. (Może to nie były odchody?)Pewnego razu gdy królowa wyszła na spacerek w pobliże wejścia do gniazda z jej odwłoka popłynął płyn, który wyglądał jak czarny atrament. Do tej pory na białym gipsie widnieje czarna plama o średnicy około 0,5 cm. Nie mam pojęcia czy to na pewno były odchody.
Pimpek. Grzybami zajmujesz się hobbystycznie czy piszesz jakąś prace naukową??:P

Poprawił Johnbol.
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

śr 10 sty, 2007

deZOO pisze:Pewnego razu gdy królowa wyszła na spacerek w pobliże wejścia do gniazda z jej odwłoka popłynął płyn, który wyglądał jak czarny atrament. Do tej pory na białym gipsie widnieje czarna plama o średnicy około 0,5 cm. Nie mam pojęcia czy to na pewno były odchody.
Pewnie poroniła ;)


Ale tak na serio to nigdy nie widziałem jak mrówki się załatwiają, a musi to być ciekawe zjawisko.
Fajnie by było makro zdjęcie załatwiającej się królowej kiedy ta kupa jest jeszcze w locie :D

Ale temat naprawdę jest oryginalny! Niektórzy mają naprawdę dobry wzrok zauważając, że na świecie jest więcej niż cztery gatunki mrówek, a pomyśleć, że ktoś może zauważyć ich odchody, mało tego... grzyby na tych odchodach! :lol:


Poprawił Johnbol.
Pimpek
Posty: 12
Rejestracja: pn 08 sty, 2007
Lokalizacja: Kłodzko

śr 10 sty, 2007

Tak, temat jest ciekawy i co budzi moją tym większą ciekawość - widzę, że nie do końca klarowny dla wszystkich :)

Co do "zapleśniałych" mrówek, to będą to być może Owadomorki (Entomophthorales) - specjalistą na skalę światową jest tutaj prof. Bałazy, bardzo dobry jest również Robert Cysewski. To nie jest moja grupa grzybów, aczkolwiek jak dostanę taką mrówkę do chętnie napiszę co zobaczyłem nie podejmując się jednak oznaczenia nawet co do rodzaju. Ale bardzo chętnie w nich pogrzebię :)

Zaciekawił mnie fragment z królową L.messor*. Czy inne mrówki też wychodziły, czy tylko królowa? Czy po tej "czarnej plamce" wychodziła nadal? Czy "czarna plamka" się kiedykolwiek powtórzyła?

Co do konsystencji, to jeśli mrówki zbierają odchody w specjalnych komorach, to chyba nie są to kropelki.... tak sobie myślę.

Makrofoto odchodów nie byłoby chyba takie trudne. Sądzę, że amatorskimi metodami dałoby się całkiem dobrze oddać obiekty tak do 50 &micro;m... ale nie wiem czy potencjalne mrówcze odchody by się tu łapały - chyba tak.

Pimpek

ps. hobbystycznie

* Messor z Lasiusem ma wspólną tylko rodzinę - Formicidae, same stanowią odrębne gatunki.

Poprawił Johnbol
ODPOWIEDZ