Podczas porządków w ogrodzie natrafiłem na gniazdo podziemnic, postanowiłem zabrać troche tego ich specyficznego "grzyba" z których budują gniazda i podłożyć moim niger.
Przy okazji wpadło też pare robotnic, które o dziwo zostały przyjęte w gnieździe ;> weszły do komory z larwami i są pielęgnowane przez hutnice - te robotnice mogą normalnie funkcjonować w gnieździe innego gatunku ? nie narobią "bałaganu" ?
Edit: jednak gościnność nigerek szybko się skończyła :> 7 przygarniętych podziemnic stało się kolacją :>
Lasius niger + Lasius flavus w jednym gnieździe ? (i inne )
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Żeby nie zakładać kolejnego tematu:
Ostatnio wraz z wodą do gniazda wprowadził się GLON
Mam 100% pewność że to nie pleśń, naczynie w którym trzymam kranówkę do odstania też tym obrosło.
Jak widać bardzo mu się spodobało w szczelnie upchanym w szczelinach piasku, mrówki nie wydają się specjalnie przejęte tym faktem - mnie samemu również nie przeszkadza - wygląda na pewno ładniej niż sam piasek :>
Jednak czy jest to zdrowe ? nie wytwarza jakichś szkodliwych związków ?
Na pewno przepędziły mi moje małe pasorzyty - czy cokolwiek to było (mniej 1/10mm długości, białe, wędrowały pomiędzy gipsem a szkłem, zapewne żywiąc się odpadkami w stworzonym przez mrówki "uszczelnieniu", nie zauważyłem ich na jajach/larwach czy samych mrówkach). Teraz ich ni ma


ps: obecnie owe podziemnice stały się ulubionym prowiantem mojej kolonii
nie gardzi rzecz jasna innymi owadami - obecnie wchłania 3-4 duże "muchy robasznice" i z 10 podziemnic dziennie
duża ilość larw daje sie we znaki.
Ostatnio wraz z wodą do gniazda wprowadził się GLON
Mam 100% pewność że to nie pleśń, naczynie w którym trzymam kranówkę do odstania też tym obrosło.
Jak widać bardzo mu się spodobało w szczelnie upchanym w szczelinach piasku, mrówki nie wydają się specjalnie przejęte tym faktem - mnie samemu również nie przeszkadza - wygląda na pewno ładniej niż sam piasek :>
Jednak czy jest to zdrowe ? nie wytwarza jakichś szkodliwych związków ?
Na pewno przepędziły mi moje małe pasorzyty - czy cokolwiek to było (mniej 1/10mm długości, białe, wędrowały pomiędzy gipsem a szkłem, zapewne żywiąc się odpadkami w stworzonym przez mrówki "uszczelnieniu", nie zauważyłem ich na jajach/larwach czy samych mrówkach). Teraz ich ni ma


ps: obecnie owe podziemnice stały się ulubionym prowiantem mojej kolonii
Nie powinny być szkodliwe dla mrówek. Wyglądają dość oryginalnie.


MAĆKO
.png)