W tym temacie proszę zamieszczać pytania i komentarze dotyczące mojej kolonii Messor barbarus.
Moja Hodowla
O mnie
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Aha, rozumiem - myślałem, że masz ja od początkuDamiano-pl pisze:Dlatego, że nie zdążyłem jeszcze owej areny zaaranżować. Mrówki wraz z formikarium dostałem dopiero dzisiaj. Nie zdążyłem jeszcze nawet nawodnić formi.
Rozumiem, że nic nie stoi na przeszkodzie, abym od pierwszych dni pozwolił kolonii wychodzić z probówki na arenę i z niej pozyskiwać pokarm?
Na 100% jest to niemożliwe. Prawdopodobnie to jakieś przetworzone nasionko.Damiano-pl pisze:Czy to możliwe, aby Messorki wytworzyły oprzęd? Na 3 od końca zdjęciu widać 2 "kokoniki" i nie potrafię ich zidentyfikować, a w jednym z poradników przeczytałem, że Messorki owego oprzędu nie wytwarzają.
1. Wystarczająca - i tak szybko się mnożą.Damiano-pl pisze:Tak też właśnie sądziłem.
Mam ponadto 2 pytania:
1. Temperatura. Czy powinienem jakoś dogrzewać formi z Messorkami, czy może temperatura pokojowa jest wystarczająca?
2. Wilgotność. Jakie są optymalne warunki do hodowli Messor barbarus?
Generalnie na szybie nie skrapla mi się woda. Wiem, że wilgotność nie może być zbyt duża ze względu na ich nasienną dietę. Bardziej chodzi mi o to jak często i jaką ilość wody powinienem uzupełniać formikarium?
Nikt Ci tego nie powie, bo nie ma przed sobą Twojego formikarium. Musisz sam ocenić po odcieniu czy ytong nasiąkł odpowiednio. Po prostu musisz mieć część wilgotną i część suchą dla nasion. Ważne żebyś nie przesuszył, ani nie zalał. Poza tym bloczek spory, więc jak wlejesz trochę więcej, to nic się nie stanie. W dodatku jest cały zabudowany szybą, więc woda szybko z niego nie wyparuje.co 2-3 dni dolewam do formi ok. 15ml wody, czy to wystarczająca ilość?
Przygotuj 2 probówkę z wodą i postaw obok, a na pewno przejdą do drugiej. Możesz ją chwilowo zaciemnić. Niekiedy mrówki nie chcą postępować logicznie i trzeba im pomóc siłowo.w probówce stopniowo ubywa wody, co w momencie, gdy jej ilość dramatycznie spadnie? mrówki zawczasu się ewakuują do części gniazdowej w formikarium, czy może będę je musiał "wyrzucić" z probówki?
Czekać, jak wyschnie to się przeprowadząDamiano-pl pisze:Wybaczcie moją długą nieobecność. Niestety na razie nie jestem w stanie wrzucić żadnych fotek, jednak we wcześniejszym poście chodziło mi właśnie o to, na co uwagę zwrócił Formiś. Kolonia liczy już 20+ mrówek, a wody w probówce nie zostało zbyt wiele, dlatego nie wiem co zrobić, by mrówki przeprowadziły się do gniazda. Jakieś porady?
Pozdrawiam