



Wykonane z odlewu z Kleju Gipsowego (bo tańszy i schnie w godzine).
Zamiast plasteliny do zrobienia formy do odlewu polecam użycie naturalnej gliny bądź gliny modelarskiej z piaskiem (taniej, faktura ciekawsza)
Krawędzie wewnętrzne nie powinny byc pokryte sylikonem - dość łatwo mrówki są w stanie po nim przejść. U siebie zalepiłem je taśmą klejącą i pokryłem oliwką dla dzieci (zdecydowanie lepiej się sprawia od wazeliny, również nie wysycha, nie spływa i nie szkodzi mrówkom) - ale i tak znajdują czasem sposób
"Arene" trzeba dokładnie odlać - aby nie było najmniejszej dziurki - inaczej będą z nią namiętnie walczyć aż się przekopią
Jak widać chętnie wykorzystują piasek z areny i korygują niektóre przejścia :>
Ogrzewać należy lampką od góry - jednak tak by światło padało na całą frontową szybę - inaczej woda zacznie się skraplać. Nie należy w żadnym razie podgrzewać od dołu czy tez tyłu.
Podstawe w następnej wersji wykonam niejako w formie fosy - cały czas napełnionej wodą. Obecnie mam niewielki wlew jednak mrówki lubią do niego wchodzić (jak uda im sie uciec) i giną śmiercią tragiczną przez utopienie ...
Tak czy inaczej - uważam ten typ formicarium za bardzo dobry:
+Dość łatwy w wykonaniu
+Kompaktowy
+W miarę naturalny układ mrowiska pionowego - na dole mokro - u góry sucho
+Minimalne wymagania co do obsługi - wystarczy zapewnić pokarm i dolać wody - i można wyjechać na 2tygodniowe wakacje
+Łatwo przeprowadzić zimowanie z racji kompaktowych wymiarów - nieco przesuszamy całość, kładziemy na "płycie grzewczej"/zwoju drutu grzewczego w pomieszczeniu w którym jest mróz bądź bez płyty w lodówce.
+Ładnie się prezentuje
-Demontaż całości najpewniej będzie wymagał rozebrania całego gniazda
-Mała arena - nie nadaje się dla wszystkich gatunków
-Całość właściwie stoi w wodzie - mogą się w niej rozwijać grzyby/pleśń/roztocza - u mnie narazie OK
.png)

