Królowa problem.
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod
Złapałem dzisiaj królową a akurat przy sobie nie miałem żadnej próbówki i jak szedłem do domu to parę razy mi spadła czy to nie wpłynie na czerwienie królowej?I jeszcze jedno pytanie;czy jeżeli mam królową w pokoju to nie jest jej za jasno,czy przeniesc ją gdzie indziej?Chodzi mi o królową L.niger
Jak przyjdzie moja szklana kula, to powróżę i napiszę, co przepowiedziała.=czarny= pisze:Złapałem dzisiaj królową a akurat przy sobie nie miałem żadnej próbówki i jak szedłem do domu to parę razy mi spadła czy to nie wpłynie na czerwienie królowej?
Co do królowej nigerki - możesz ją zaciemnić.
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
Truteń weteran.
Nie ma przymusu, zależy czy chcesz ją stresować, czy nie.=czarny= pisze: A miec ją zaciemnione aż złoży jaja czy cały czas?
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
Truteń weteran.
Zrób jak uważasz. Nigerka nie powinna być problematyczna.=czarny= pisze:Jest na biurko a pod próbówką mam 4 chusteczki,nie będe ruszał tej próbówki więc chyba nie będzie stresowana nie sądzisz?
Czy może jednak ją przeniesc do ciemniejszego miejsca póki nie zniesie jajek?
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
Truteń weteran.
Od trzech postów piszę, że można ją zaciemnić, ale nie jest to przymus.
Zaciemnij ją i zaglądaj raz dziennie - tak aż do momentu, w którym wyklują się robotnice.
Zaciemnij ją i zaglądaj raz dziennie - tak aż do momentu, w którym wyklują się robotnice.
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
Truteń weteran.
Wait! a moje 5 groszy?! :P
Istnieje całkiem spora (i z mojej strony hipotetyczna) możliwość, że trzymając ją w świetle nic jej nie będzie. Dodatkowo potomstwo będzie mniej reagowało na oświetlenie. Początkowo na pewno się zestresuje, ale po kilku dniach przywyknie (to już z obserwacji). Podobnie jest ze wstrząsami (chociaż nie mówię tu o pukaniu, machaniu probówką itp).
Na temat wpływu oświetlenia na zwierzęta hodowlane jest gdzieś w necie artykuł.
Istnieje całkiem spora (i z mojej strony hipotetyczna) możliwość, że trzymając ją w świetle nic jej nie będzie. Dodatkowo potomstwo będzie mniej reagowało na oświetlenie. Początkowo na pewno się zestresuje, ale po kilku dniach przywyknie (to już z obserwacji). Podobnie jest ze wstrząsami (chociaż nie mówię tu o pukaniu, machaniu probówką itp).
Na temat wpływu oświetlenia na zwierzęta hodowlane jest gdzieś w necie artykuł.
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Z tego co pamiętam, zaciemnione królowe szybciej składały u mnie jajageb88 pisze:Wait! a moje 5 groszy?! :P
Istnieje całkiem spora (i z mojej strony hipotetyczna) możliwość, że trzymając ją w świetle nic jej nie będzie. Dodatkowo potomstwo będzie mniej reagowało na oświetlenie. Początkowo na pewno się zestresuje, ale po kilku dniach przywyknie (to już z obserwacji). Podobnie jest ze wstrząsami (chociaż nie mówię tu o pukaniu, machaniu probówką itp).
Na temat wpływu oświetlenia na zwierzęta hodowlane jest gdzieś w necie artykuł.
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
Truteń weteran.
Nie, to nie jest normalne. Królowe nigdy nie siedzą przy wyjściu, ani na środku probówki. Niedługo zacznie siedzieć po turecku...
Rozumiem obawy w związku z pierwszą hodowlą, ale nie można "latać" z byle pytaniami, bo niedługo wszyscy zaczną Twoje tematy lekceważyć. Na Twoim miejscu całkowicie zaciemniłbym probówkę i dał królowej święty spokój. Wsadź ja gdzieś do szafy między zimowe ubrania, których nie używasz. Nie zaglądaj przez kilka dni. Uspokoi się, poczuje, że jest bezpieczna, to złoży jajeczka. Jak jesteś aż tak bardzo niecierpliwy, to załatw sobie drugą probówkę z nigerką. Tą drugą obserwuj dowoli. Ja tak miałem z moimi 2 koloniami Pheidoli. Jednej dałem spokój (oprócz karmienia), a drugą obserwowałem b. czesto (co wiązało się z naświetlaniem, szturchaniem, etc.). Obecnie kolonia żyjąca bez stresu jest 2 razy liczniejsza i ma 2 razy więcej potomstwa.
Rozumiem obawy w związku z pierwszą hodowlą, ale nie można "latać" z byle pytaniami, bo niedługo wszyscy zaczną Twoje tematy lekceważyć. Na Twoim miejscu całkowicie zaciemniłbym probówkę i dał królowej święty spokój. Wsadź ja gdzieś do szafy między zimowe ubrania, których nie używasz. Nie zaglądaj przez kilka dni. Uspokoi się, poczuje, że jest bezpieczna, to złoży jajeczka. Jak jesteś aż tak bardzo niecierpliwy, to załatw sobie drugą probówkę z nigerką. Tą drugą obserwuj dowoli. Ja tak miałem z moimi 2 koloniami Pheidoli. Jednej dałem spokój (oprócz karmienia), a drugą obserwowałem b. czesto (co wiązało się z naświetlaniem, szturchaniem, etc.). Obecnie kolonia żyjąca bez stresu jest 2 razy liczniejsza i ma 2 razy więcej potomstwa.
.png)