Szyby ze starych antyram i ytong. Część gniazdowa pionowa z wejściem od strony pochyłości, komory drążone śrubokrętem, nawadnianie wężykiem + strzykawką do zbiorniczka na dole (wycięty od spodu), od strony areny ytong odgrodzony małą szybką co by piasek nie podsiąkał. Napaprałem za dużo sylikonu ale pousuwam nadmiar pod koniec, żeby zbytnio nie szpecił - szybki też do umycia :P
Wymiary 24x15x12. Do tego jeszcze szybkę na górę przesuwaną jak w kompaktach - ale najpierw chciałem spytać czy mrówkom będzie tutaj dobrze.




Co poprawić? Proszę o sugestie zanim wszystko posklejam do kupy :P
.png)










