Chodzi mi o to czy mrówki rzeczywiście tego potrzebują, czy jednak jest to tylko w celach ozdobnych i dla ułatwienia podawania pokarmu?
Domyślam się, że mrówki które w naturze "władają" większym terytorium na powierzchni, mogą potrzebować sporej areny ale moje pytania zadaję z myślą o Lasius niger.
Zatem arena to mus czy mogę zamiast niej zamontować większą probówkę którą będę odłączał by posprzątać i podać nowy pokarm? Czy jako odpowiednik areny mogę odlać jedną większą komorę w formikarium gipsowym. Raczej nie zależy mi na ozdobach tylko na tym bym mógł bez przeszkód obserwować.
Z myślą o przyszłości i dla zdobycia wprawy zacząłem "produkować" różnego rodzaju formikaria i oto wariant z odlaną areną:

Szybka jest odsuwana aby mieć dostęp do zbiornika na wodę i areny. Jak widać zostawiłem sobie też możliwość rozbudowy w postaci zamontowanego na arenie wężyka. Powiedzcie mi też na oko czy komory są dobrej wielkości oraz jak dużą kolonię nigerek mogę tu trzymać (jak liczebna ma być żeby wpuścić i na ile starczy). Położyłem piątaka dla porównania :] Z góry dzięki za odpowiedź.
.png)