ostatnio myslalem co zrobic z kolonia ktora rozrosla sie tak, ze jest za duzo na probowke a za mala na formi. przyszedl mi pomysl, zeby zespawac ze soba kawalki pudelek po tictacach tworzac niski kompakcik ktory zmiesci sie na arene wiekszego formi zeby zrobic przeprowadzke, albo jej nie robic tylko po prostu kupic wiecej tictacow. w tej chwili nie mam dostepu do painta wiec planu nie narysuje , moge jedynie opisac slownie. w srodku trzeba by wsunac korek z korytarzami. w morku bylaby dziura a w niej wata , a zaraz nad ta wata tam gdzie bylaby plastikowa szybka, bylaby dzirka zeby ta watke podlewac/wymieniac. w ten sposob latwo mozna nawadniac.
na jednym z rogow umiescic by trzeba kawalem pudeleczka tictacow z tym z czego sie wysypuje tictaci,. ta fziurka moznby wsuwac i wysuwac pseudotalerzyki aluminiowe z jedzonkiem.
nie wymyslilem jeszcze jakby takie formi sprzatac, jezeli macie jakies pytania/usprawnienia / sposob na sprzatanie , podzielcid sie
