Pierwsze 50x30cm- szyby wycinał szklarz i wszystko pokopał, ale dało się z tego coś sklecić, aczkolwiek nie do końca to co chciałam



Oczywiście piasek wsypany tak sobie, żeby zobaczyć jak wygląda w ogóle, teraz jest już cieniutka warstwa właśnie schnie, wystroju muszę poszukać dopiero.
Szyba mleczna ale nie piaskowana tylko czymś pokryta, nieodporna na zarysowania, nie zdążyłam do domu dowieść a już były rysy nieładne, dlatego postanowiłam sama wypiaskować szybki i jedno jest pewne- piaskowane się nie rysują, nawet szpikulcem trzeba mocno żeby ślad został więc jestem zadowolona. Efekt poniżej. Na przedniej szybce dałam piaskowany pasek od góry żeby nie było widać z zewnątrz smarowideł



.png)




