Parę miesięcy temu, jeszcze przed nowym rokiem, wpadłem na jakąś stronkę o hodowli mrówek. Zaintrygowało mnie, poczytałem trochę i stwierdziłem że, też chcę mieć w domu mrówki
Raczej coś łatwego, szybko rozwojowego i odpornego. Nie wiem jeszcze co..
Ale tydzień temu postanowiłem zrobić gniazdo dla przyszłych pupili, widząc niektóre dłubanki nabrałem sił. Kupiłem gips, plastelinę i nożyk do szkła.
W domu mam stary kredens ze szklanymi drzwiczkami, w których to otwory pod uchwyty zaczęły obrastać w 'pajęczynę'. Wykorzystałem je do nauki cięcia, co zresztą nie jest trudną sztuką.
Udało mi się uciachać równy kawałek szkła 20x12cm, wykleiłem komory i korytarze, zrobiłem szalunek i zalałem gipsem. Po 2 dniach wystartowałem z wyskrobywaniem, ale nie szło mi to dobrze, bo wiele innych rzeczy miałem również do zrobienia. No ale dziś stanąłem na głowie i wydłubałem wszystko.
Zielona linia to korytarz główny
Czerwone kreski to przejścia(których nie widać) między komorami poza korytarzem



Wejście będzie na samej górze, bo to jakby typ R. Arenę chyba zlecę do wycięcia. Pewnie będzie to prostokąt, gdzie jeden narożnik zastąpię płaszczyzną o 10cm dłuższą, niż wysokość areny. Tam będzie gniazdo. O paintowe przedstawienie teraz nie łatwo, bo mi się nie chce..
Oceniajcie, doradzajcie. Chętnie przyjmę pomoc z rozwiązaniem nawadniania
PZDR
.png)
