Boję się o moją mróweczkę!!! ;(

Jak karmić i zapewnić właściwe warunki mrówkom w formikarium.

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Rudzielec
Posty: 104
Rejestracja: pn 02 paź, 2006
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

sob 20 sty, 2007

Było dokładnie 3 cm wody. Zaczekam aż będzie miała mrówki i wtedy przeniosę kolonię do formi za 3zł gdzie wodę mogę dolewać przez cały czas.
<a
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

sob 20 sty, 2007

Jeśli masz taką możliwość to wsuńw tą wyschniętą prowówkę mniejszą, węższą probówkę z wodą - królowa powinna się przenieść. Jeśli nie masz takiej możliwości to zwab ją np. mokrą watą i miodem, to powinna przenieść jajeczka w strone waty, wtedy zajmiesz się uzupełnianiem wody w probówce i przeniesiesz jaspowrotem do próbówki z wodą.
asak
Posty: 230
Rejestracja: czw 17 sie, 2006

sob 20 sty, 2007

Rudzielec pisze:Zaczekam aż będzie miała mrówki i wtedy przeniosę kolonię do formi za 3zł gdzie wodę mogę dolewać przez cały czas.
możesz się tego nie doczekać
Awatar użytkownika
Albert
Posty: 1129
Rejestracja: sob 13 maja, 2006
Lokalizacja: Radom/Warszawa SGGW

wt 23 sty, 2007

Czy ja mam de ja vu <de ża wii>??
Asak głuptasie* uzasadniaj swoje odpowiedzi, prosimy.

*uznałem to za odpowiedniejsze słowo a niżeli ...
rzepa żepa ziepa ziepa
Awatar użytkownika
Rudzielec
Posty: 104
Rejestracja: pn 02 paź, 2006
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

wt 23 sty, 2007

Dobra. Nie mogę czekać aż mi kolonia wyschnie. Mój nowy plan: biorę pudełko po wacikach na patyczkach i do niego wkładam przygotowanego tic taca*. Wsadzam otwartą, wyschniętą probówkę na arenę i czekam.

*Na www.mrowki.info jest wszystko opisane :wink: . Arena będzie nie użądzona aby mrówka nie szukała innej kryjówki :) . Kiedy przeniesie się do pudełka to natychmiast przytwierdzam wszystko do areny i wsypuję piaseczek :mrgreen:
<a
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
asak
Posty: 230
Rejestracja: czw 17 sie, 2006

wt 23 sty, 2007

chodziło mi o to że mrówa zdechnie
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

wt 23 sty, 2007

Dobra Asak, myślę, że wszyscy się domyślili o co Ci chodziło, mimo wszystko dołączaj wyjaśnienia w tym samym poście, gdzie zawarłeś niejasną odpowiedz.
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006

śr 24 sty, 2007

no i co Rudzielec, wszystko ok? misja się powiodła?
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
Awatar użytkownika
Rudzielec
Posty: 104
Rejestracja: pn 02 paź, 2006
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

śr 24 sty, 2007

Niestety nie. Uczepiła się tej watki, bo zostało w niej jeszcze trochę wody :? . Jajka cały czas znosi. Myślałem nad innym rozwiązaniem: patyczkiem wyciągnąć watę, szybko wyczyścić, nalać wodę do probówki i wsadzić tą watę tam gdzie była :wink: . Problem w tym, że na wacie jest grzyb i najlepiej byłoby gdyby była nowa wata :wink: . Czy to dobry pomysł( już przewiduję, że asak powie "zły") :?:
<a
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

śr 24 sty, 2007

Rudzielec pisze:patyczkiem wyciągnąć watę, szybko wyczyścić, nalać wodę do probówki...
Jakiej średnicy jest ta probówka? Jeśli masz coś mniejszej średnicy, to można przygotować nowe lokum i wsunąć jedno w drugie, tak aby doszło do przeprowadzki, z jednego miejsca do drugiego.
http://formicopedia.org
Tommygun
Posty: 235
Rejestracja: ndz 05 mar, 2006
Lokalizacja: Krosno

śr 24 sty, 2007

Przepis Tommygun’a na przeniesienie mrówek z jednego formikarium do drugiego (dla niecierpliwych). :wink:

- przygotowujemy nowe formikarium do którego chcemy przenieść kolonię,
- dotychczasowe formi otwieramy w taki sposób, żeby jednym ruchem można było wysypać całą jego zawartość (najlepiej na jakąś powierzchnię, po której mrówki nie mogą szybko biegać – u mnie sprawdzał się kosmaty koc),
- gdy mrówki zostaną wysypane z łatwością można każdą z osobna przykryć jakimś małym pudełeczkiem – owady „potykają się” o włoski na kocu,
- do nowego formikarium wrzucamy jaja, larwy i poczwarki (najlepiej zrobić rynienkę z kartki papieru na którą wszystko wsuwamy drugim kawałkiem papieru – jajka i larwy się do niego nie przyklejają ),
- formikarium wstawiamy do większego pudełka,
- do pudełka wrzucamy mrówki,
- całość przykrywamy,

-jak tak teraz sobie myślę to jaja, larwy i poczwarki też wystarczyłoby wrzucić do pudełka a mrówki by zaniosły wszystko do nowego formi, ale sobie utrudniłem trochę. :P

Dodam jeszcze tylko – choć w sumie niepotrzebnie – że metoda sprawdza się raczej przy małych koloniach. :wink: Ostatnio tak przenosiłem siedmioosobową załogę C. ligniperdus. :)
Semper Fi!
Awatar użytkownika
Rudzielec
Posty: 104
Rejestracja: pn 02 paź, 2006
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

pt 09 lut, 2007

Fajna wiadomość dla początkujących: Niedawno dałem mojej mrówie na plastykowej podstawce kroplę miodu. Najpierw zamachała czułkami w powietrzu i zaczęła zbliżać się do jedzonka :D . W następnej fazie wsiorbała całą krople i stwierdziłem, że stała się o 1\4 większa :P . Na następny dzień zniosła 2 jajka. Za następne 2 dni zniosła kolejne 2 jajka :D . Podawajcie mrówkom miód! Jak już się przyssie to się nie odessie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: .
<a
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
ODPOWIEDZ