Witaj w gronie!
Lepiej pytać niż popełniać głupawe błędy
To może od początku. Gatunki mrówek przejrzeć sobie możesz np. w naszej
bazie
z tym, że jest tam też trochę 'zagramanicznych' gatunków, a kategoria "
Mrówki Polski" widzę jest trochę wybrakowana (o blisko 30-40 gatunków -są po prostu niepodpięte pod tą kategorię).
Jeśli chodzi o to co gdzie występuje to polecam TAoP - "The Ants (Hymenoptera:Formicidae) of Poland" z 2002 roku, dostępną online o właśnie
tutaj. Jest co prawda po angielsku, ale nawet jak nie potrafisz, to masz tam rozpiskę gatunków (w większości zgodną z nowszą publikacją) oraz rozmieszczenie tych gatunków w Polsce i Eurazji.
Co do gniazda dla mrówek - aby sobie nie utrudniać obserwacji i mrówkom też zapewnić trochę luksusów pamiętaj, że komory nie mogą być zbyt głębokie (jeśli chodzi o gniazdo w poziomie) czy też szerokie (w przypadku gniazda pionowego). Mrówki (a przynajmniej małe kolonie) wolą ciasnotę - zbędną powierzchnię mogą zawalić wszelakim syfem. Jedyne czego wypadałoby się trzymać, to dostosowanie wymiarów gniazda pod możliwości królowej, to znaczy komory takich wielkości, aby królowa mogła się swobodnie obrócić i najlepiej jeszcze zgiąć; a wielkości korytarzy takie, aby mogła przejść w dowolne miejsce w gnieździe. Czyli minimum wymiary królowej (najlepiej +1-2mm na zaś).
Chciałbyś mrówki (rozumiem, że chodzi głównie o robotnice, a nie królową) większe/ = 5mm. Ja na przykład polecam ci jakieś Formica, których robotnice już na starcie są nieco większe od wymaganego minimum. Może zainteresują cię również Myrmica, albo Camponotus. Nie wiem jak u ostatniego rodzaju z agresywnością, ale poprzedniczki raczej będą się nadawać. Wszystkie 3 rodzaje są dość często spotykane tak pod nogami jaki i wśród hodowców, a do tego średnio trudne i powinieneś sobie z nimi poradzić.
Większe mrówki oznaczają większe wymagania. Zastanów się czy jesteś w stanie zimować mrówki razem z gniazdem (dla Formica i chyba Camponotus też jest to wręcz wymagane, chyba że chciałbyś mieć potem zastopowaną kolonię) i czy masz dostęp do białkowego pokarmu (robale), które być może będzie trzeba ciachać

Także Formikarium będzie musiało być po jakimś czasie odpowiednio większe.
Czas na ostatnie pytanie - kiedy, gdzie i jak. Nie żebym się reklamowała, bo i nie ma po co zbytnio, ale drugi raz mi się nie chce tego samego pisać, także zajrzyj w moje wypociny
tutaj.