Dzisiaj cala kolonia została przeniesiona do formicarium...
Po nawodnieniu korka wystroiłem arenę a następnie umieściłem na niej probówkę z kolonią. Robotnice wyszły bardzo szybko, zwłaszcza robotnica minor, która była już poza probówką po niecałych 2 minutach

następne robo przekonały się do wyjścia po śladach siostry. Kiedy cała arena została zwiedzona, przez wszystkie robotnice, przyszedł czas na korek.
Pierwsza w korku była ta robotnica która pierwsza opuściła probówkę... Gdy również korek został poznamy w całości przyszedł czas na przeprowadzkę. Królowa od samego początku nie chętnie chciała wyjść z probówki jednak opuściła ja za namową robotnic. Niestety podczas przeprowadzki pojawił się mały problem... królowa nie mieściła się w "drzwiach". Ten fakt bardzo utrudnił zmianę lokum, a co najgorsze królowa wróciła do probówki bardzo zniechęcona .( Myślę że jak każda kobieta mogla mocno przeżywać ten smutny fakt ze jest grubsza od innych...) ale robotnice nie dawały za wygraną. Po około 6 podejściach królowa [ku mojemu zdziwieniu] zmieściła się. Przypominając parówkę pokonała najciasniejsze 4 centymetry i udziela swoje wielkie cztery litry w jednej z komór.
Po chwili odpoczynku dałem im na arenę trochę miodu. Szybko przyczepiły się do niego dwie robotnice. Po posiłku udały się do królowej i podzielili się z nią zdobyczą.
Aktualny stan kolonii to:
4 robotnice
1 królowa