swego czasu hodowałem mrówki, niestety nie szło mi to po myśli..
4 lata kupiłem formikarium z korkiem (typu L), na początku umieściłem tam królową formica cunicularia, z którą prawdopodobnie coś się działo bo do swojej śmierci złożyła zaledwie 5 jajek.. tak czy siak, po tym nieudanym starcie do tego samego formikarium wrzuciłem królową lasius niger, która była bardziej płodna niż poprzednica, ale też z niezbyt mi znanych powodów padła. trafiła tam między czasie jeszcze jedna królowa, ale scenariusz był podobny. od tamtego czasu zaprzestałem hodowli mrówek, natomiast teraz chcę do tego powrócić.
zastanawiam się, czy z moim formikarium wszystko jest okej..
zakładam, że w korku jest sporo bakterii które uniemożliwiają rozwój kolonii. nie czyściłem go od tamtych czasów, bo niezbyt wiem jak w ogóle ten korek wyczyścić, tak samo jak umieszczałem tam nowe królowe, robotnice same czyściły gniazda z poprzedników, ja w tym nie uczestniczyłem..
stąd kieruje pytanie - czy powinienem kupić nowe formikarium, czy jest opcja wyczyszczenia tego bym mógł w nim umieścić nową kolonie, czy problem leży gdzie indziej i mogę spokojnie używać formikaria które mam ?
z góry dzięki za podpowiedzi!
.png)