Mrówy nie chcą się przenieść...
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod
Moim mrówkom (camponotus ligniperda) skończyła się woda w probówce (już ze dwa tygodnie temu). Mają drugą probówkę koło siebie, mają docelowe gniazdo (nawilżone) zaraz obok i nic, nie wykazują ochoty, żeby się przenosić... Nie chcę ich wyrzucać siłą, ale czy nie byłby najwyższy czas, żeby to zrobić?
-
barciu
- Posty: 444
- Rejestracja: czw 10 sty, 2013
- Lokalizacja: Kunkowa - mała wioska, w 70% porośnięta lasami i łąkami - mieszka tu ok 100 osób,
Podgrzej probówkę w której są. ew. przesyp larwy i kokony do gniazda/ czystej probówki: ja tak zrobiłem u manicy, zaraz sie przeprowadziła tam gdzie były poczwarki i larwy.
Oczywiście delikatnie. Albo poczekaj, jak same poczują że nie ma wilgoci to się przeprowadzą.
Oczywiście delikatnie. Albo poczekaj, jak same poczują że nie ma wilgoci to się przeprowadzą.
GG: 51713465
No tak, ale one mają sucho jak pieprz od mniej więcej dwóch tygodni, więc chyba już poczuły, nie? Właśnie nie wiem jak długo czekać zanim poczują, że to już właściwy moment do przeprowadzki
. Podgrzewać się trochę boję, bo nie chcę przypalić, a jeszcze biorę pod uwagę, że mają sucho, więc podniesiona temperatura może mieć gorsze skutki...
Hmmm... Tylko one mają sporo różnych rzeczy naniesione do probówki i przesypanie z probówki do probówki może być trudne... Przepraszam, że mnożę trudności, ale próbuję przewidzieć wszystko co może pójść źle, żeby nie stresować maluchów kilkukrotnymi próbami siłowych przenosin.
jak naprawdę będą miały sucho to się przeniosą. Wata pewnie ma jeszcze w sobie trochę wilgoci.
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Nawet jeśli wata jest bliska przesuszeniu, to i tak robotnice będą pobierać wodę z nowej probówki (a przynajmniej powinny). Próbowałeś całkowicie zaciemniać przygotowane gniazdo i nową probówkę? Mrówki lubią ciemność. 2 tyg, to jeszcze nie tragedia, bo tak jak mówi geb88, wata pewnie jeszcze trzyma wilgoć. Np. moje Pheidole też nie kwapiły się do wyprowadzki z suchej probówki. Tyle, że woda skończyła się im 5 miesięcy wcześniej...Czyli jednak camponotusy nauczycielami cierpliwości :-D ? Boję się tylko, żeby mi od suszy nie padły, szkoda by było kolonii...
Po tym czasie już zrobiłem przeprowadzkę siłową, ale z innego powodu - chciałem, żeby jak najszybciej nowo kupione gniazdo zamieszkały, bo nie wiedziałem, czy się sprawdzi. Gdyby nie to, to dalej siedziałyby w tej suchej. Camponotusów nigdy nie miałem, więc nie wiem jak będą się zachowywać. W przypadku Pheidolii, jak chcę żeby gdzieś przeszły, to wystarczy, że podgrzeję to miejsce + oczywiście odpowiednia wilg. Przydatne jest też zaciemnienie.
.png)