Mrówy nie chcą się przenieść...

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Lehu
Posty: 31
Rejestracja: śr 10 paź, 2012
Lokalizacja: Kraków

sob 22 cze, 2013

Moim mrówkom (camponotus ligniperda) skończyła się woda w probówce (już ze dwa tygodnie temu). Mają drugą probówkę koło siebie, mają docelowe gniazdo (nawilżone) zaraz obok i nic, nie wykazują ochoty, żeby się przenosić... Nie chcę ich wyrzucać siłą, ale czy nie byłby najwyższy czas, żeby to zrobić?
barciu
Posty: 444
Rejestracja: czw 10 sty, 2013
Lokalizacja: Kunkowa - mała wioska, w 70% porośnięta lasami i łąkami - mieszka tu ok 100 osób,

sob 22 cze, 2013

Podgrzej probówkę w której są. ew. przesyp larwy i kokony do gniazda/ czystej probówki: ja tak zrobiłem u manicy, zaraz sie przeprowadziła tam gdzie były poczwarki i larwy.
Oczywiście delikatnie. Albo poczekaj, jak same poczują że nie ma wilgoci to się przeprowadzą.
GG: 51713465
Lehu
Posty: 31
Rejestracja: śr 10 paź, 2012
Lokalizacja: Kraków

sob 22 cze, 2013

No tak, ale one mają sucho jak pieprz od mniej więcej dwóch tygodni, więc chyba już poczuły, nie? Właśnie nie wiem jak długo czekać zanim poczują, że to już właściwy moment do przeprowadzki :D . Podgrzewać się trochę boję, bo nie chcę przypalić, a jeszcze biorę pod uwagę, że mają sucho, więc podniesiona temperatura może mieć gorsze skutki...
Awatar użytkownika
explay
Posty: 221
Rejestracja: pn 06 cze, 2011
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

sob 22 cze, 2013

Przesyp, tylko uważaj, żeby nie pogubić potomstwa.
Manica rubida, Myrmica sp., Temnothorax sp., Formica cunicularia, Camponotus herculeanus, Lasius umbratus
Moje gg: 47293807
Lehu
Posty: 31
Rejestracja: śr 10 paź, 2012
Lokalizacja: Kraków

sob 22 cze, 2013

Czyli delikatnie na arenę je wysypać i poczekać, aż łaskawie wejdą do gniazda?
Awatar użytkownika
explay
Posty: 221
Rejestracja: pn 06 cze, 2011
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

sob 22 cze, 2013

Najlepiej do probówki, i zatkaj watą :) Poczekaj z dzień i otwórz.
Manica rubida, Myrmica sp., Temnothorax sp., Formica cunicularia, Camponotus herculeanus, Lasius umbratus
Moje gg: 47293807
Lehu
Posty: 31
Rejestracja: śr 10 paź, 2012
Lokalizacja: Kraków

sob 22 cze, 2013

Hmmm... Tylko one mają sporo różnych rzeczy naniesione do probówki i przesypanie z probówki do probówki może być trudne... Przepraszam, że mnożę trudności, ale próbuję przewidzieć wszystko co może pójść źle, żeby nie stresować maluchów kilkukrotnymi próbami siłowych przenosin.
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

sob 22 cze, 2013

jak naprawdę będą miały sucho to się przeniosą. Wata pewnie ma jeszcze w sobie trochę wilgoci.
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Lehu
Posty: 31
Rejestracja: śr 10 paź, 2012
Lokalizacja: Kraków

sob 22 cze, 2013

Czyli jednak camponotusy nauczycielami cierpliwości :-D ? Boję się tylko, żeby mi od suszy nie padły, szkoda by było kolonii...
Awatar użytkownika
Revan
Posty: 305
Rejestracja: śr 02 maja, 2012
Lokalizacja: Zewnętrzne Rubieże

sob 22 cze, 2013

Czyli jednak camponotusy nauczycielami cierpliwości :-D ? Boję się tylko, żeby mi od suszy nie padły, szkoda by było kolonii...
Nawet jeśli wata jest bliska przesuszeniu, to i tak robotnice będą pobierać wodę z nowej probówki (a przynajmniej powinny). Próbowałeś całkowicie zaciemniać przygotowane gniazdo i nową probówkę? Mrówki lubią ciemność. 2 tyg, to jeszcze nie tragedia, bo tak jak mówi geb88, wata pewnie jeszcze trzyma wilgoć. Np. moje Pheidole też nie kwapiły się do wyprowadzki z suchej probówki. Tyle, że woda skończyła się im 5 miesięcy wcześniej... ;)
Pheidole megacephala
Atta sexdens
Pheidole pallidula
Lehu
Posty: 31
Rejestracja: śr 10 paź, 2012
Lokalizacja: Kraków

ndz 23 cze, 2013

Tymi pięcioma miesiącami to mnie pocieszyłeś Revan :) . A jak się skończyło, same uskuteczniły wędrówkę ludów, czy trzeba było "lekkiej perswazji" użyć :) ?
Awatar użytkownika
Revan
Posty: 305
Rejestracja: śr 02 maja, 2012
Lokalizacja: Zewnętrzne Rubieże

ndz 23 cze, 2013

Po tym czasie już zrobiłem przeprowadzkę siłową, ale z innego powodu - chciałem, żeby jak najszybciej nowo kupione gniazdo zamieszkały, bo nie wiedziałem, czy się sprawdzi. Gdyby nie to, to dalej siedziałyby w tej suchej. Camponotusów nigdy nie miałem, więc nie wiem jak będą się zachowywać. W przypadku Pheidolii, jak chcę żeby gdzieś przeszły, to wystarczy, że podgrzeję to miejsce + oczywiście odpowiednia wilg. Przydatne jest też zaciemnienie.
Pheidole megacephala
Atta sexdens
Pheidole pallidula
ODPOWIEDZ