roslina w formi

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

antwito
Posty: 248
Rejestracja: ndz 09 paź, 2011

wt 28 maja, 2013

Jeśli chodzi o brak substancji mineralnych to miałem nawet pomysł na nawóz, ale tak jakoś zaprzestalem eksperymentów i właśnie sobie o nim przypomnialem.

Jeśli chodzi o siatkę to na allegro są takie w dziale modelarstwo.
Dziennik moich gmachówek: viewtopic.php?f=38&t=5376
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

wt 28 maja, 2013

ale małe kawałeczki - 10x10, a mi potrzeba tak w jednym kawałku trochę więcej (ze 40x25)
nawóz może być, a niektórzy pisali nawet że jest, szkodliwy. Zrób parę testów jak już :D
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Teague CC
Posty: 16
Rejestracja: wt 21 maja, 2013

śr 29 maja, 2013

Idąc tropem waty - jakby w wacie umieścić kulkę torfową, taką jak stosuje się do roślin akwariowych?
Albo mała doniczka (nie widziałem wymiarów formi) z ziemią i na ziemi wyłożyć watę żeby mrówki nie właziły. Tylko watę często trzeba by wymieniać
Jeśli po kimś powtórzyłem to nie krzyczeć, nie sprawdzałem tematów z roślinkami w formi :D
antwito
Posty: 248
Rejestracja: ndz 09 paź, 2011

czw 30 maja, 2013

W sumie to możliwe, że byłoby. Ciekawe też jak z innymi nawozami do akwarium ;) Ja aktualnie testuje swój nawóz homemade :)
Dziennik moich gmachówek: viewtopic.php?f=38&t=5376
Awatar użytkownika
BartTP
Posty: 410
Rejestracja: pt 03 mar, 2006
Lokalizacja: Szczecin

pt 31 maja, 2013

Czytając te wszystkie przebiegłe plany, mam wrażenie, że zachowujecie się jak dzieci co to chciałyby mieć ciastko i zjeść ciastko. :) A najprostszym sposobem jest posiadanie dwóch kolonii - jednej, osiedlonej w doniczce z roślinką na której żerują mszyce - i drugiej, w typowym formikarium. Ewentualnie trzeba się zdecydować co nas bardziej kręci: obserwowanie życia kolonii w gnieździe, czy też wypas mszyc.

I na końcu - łatwiej odgrodzić mrówki od ziemi, niż zasadzić roślinkę w korku (szczególnie, że roślina musi być w dobrej kondycji, skoro mają na niej siedzieć mszyce).
Omnius
Posty: 12
Rejestracja: pn 08 lip, 2013

wt 09 lip, 2013

Ja mam zamiar kaktusa umieścić u siebie, wiele do szczęścia nie potrzebują:-)
Awatar użytkownika
kamiklo
Posty: 1307
Rejestracja: wt 07 lip, 2009
Lokalizacja: Ropica Polska

wt 09 lip, 2013

Omnius pisze:Ja mam zamiar kaktusa umieścić u siebie, wiele do szczęścia nie potrzebują:-)
Proszę nie znęcaj się nad kaktusem :|
Zdobyć przyjaźń kota nie jest rzeczą łatwą. Nie lokuje on swych uczuć nierozważnie: może zostać waszym przyjacielem, jeśli jesteście tego godni, ale nigdy waszym niewolnikiem.
Omnius
Posty: 12
Rejestracja: pn 08 lip, 2013

wt 09 lip, 2013

Zastanowię się:-), a tak poważnie, formikarium mam na tyle duże że myślę że malutkiemu kaktusowi źle tam nie będzie...
Awatar użytkownika
kamiklo
Posty: 1307
Rejestracja: wt 07 lip, 2009
Lokalizacja: Ropica Polska

śr 10 lip, 2013

Jak zapewnisz mu bezpośrednie światło słoneczne w ilości co najmniej 8 godzin, to powinien być zdrowy, ale jak planujesz paść na nim mszyce i trzymać go w ciemnym forkimarium, to raczej nie wróżę mu długiej przyszłości. :(
Zdobyć przyjaźń kota nie jest rzeczą łatwą. Nie lokuje on swych uczuć nierozważnie: może zostać waszym przyjacielem, jeśli jesteście tego godni, ale nigdy waszym niewolnikiem.
Omnius
Posty: 12
Rejestracja: pn 08 lip, 2013

czw 11 lip, 2013

Szczerze..nawet gdyby kaktus padł nie byłoby mi go szkoda, nigdy ich nie lubiłem:-), a wygląda to tak: http://youtu.be/ehX70IGl3Tc
Omnius
Posty: 12
Rejestracja: pn 08 lip, 2013

pt 09 sie, 2013

kaktusy trzymają się świetnie, mrówki nie kopią, wszyscy zadowoleni:-)
ODPOWIEDZ