agnes pisze:Udało mi się przebić strzykawką i nawilżyć lewy dolny róg. Czy mogę przenieść tam już kolonie nigerków (około 20 robotnic) z "pierwszego kroku" czy lepiej wpierw zastosować jakieś pudełko po wacikach?
Jeśli obrazek jest poglądowy (tj wyjście na arenę znajduje się w lewym górnym rogu, jak na obrazku), to na Twoim miejscu próbowałbym nawilżyć właśnie ten rejon, ewentualnie jego najbliższe okolice. W przeciwnym wypadku, mrówki mogą być bardzo niechętne do przeprowadzki.
Jeśli naprawdę się nie da, to możesz spróbować nawet wlać wodę przez otwór do gniazda (oczywiście zanim umieścisz tam mrówki).
W zasadzie nie widzę przeszkód, aby zaprosić mrówki do gniazda, olewając przejściówkę, jaką miałoby być pudełko po wacikach.
UPDATE:
Po zastanowieniu się, gniazdo nie wydaje się na tyle duże, aby L niger z 20 robotnicami miał większe opory przy przeprowadzce. Jeśli już przesuszoną strzykawkę/probówkę (krok 1) postawisz blisko wejścia do gniazda, w niedługim czasie kolonia powinna się przenieść.