Formikarium

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

agnes
Posty: 10
Rejestracja: pn 19 sie, 2013

pn 19 sie, 2013

Witam :)

Dzis wygrzebałam takie cos z piwnicy:

Obrazek

Przepraszam za jakos zdjęcia,ale żaden ze mnie fotograf. Czy takie coś, połączone z arena węzykiem nadawaloby się do hodowli nigerków? najwiekszy problem jaki dostrzegam moim niedoświadczonym okiem to problem z nawilżeniem, chyba bede próbowć jakoś strzykawką sie przebić przez którąś ze szpar. Macie moze jakieś patenty na prosta do zrobienia arenę?
Lux Ferre
Posty: 47
Rejestracja: sob 28 lip, 2012
Lokalizacja: Płd. Wielkopolska
Kontakt:

pn 19 sie, 2013

Gniazdo dla L niger odpowiednie. Dla koloni w początkowej fazie rozwoju nawet za duże, ale nie powinno to stanowić problemu - układ komór jest taki, że nigerki mogą olać część gniazda i zająć tylko te komory, które są bliżej wyjścia.

Nawadnianie rzeczywiście może być problemem. Spróbuj tak, jak pisałeś i daj znać, czy działa.
http://ants.aq.pl - Blog + dziennik z hodowli.
agnes
Posty: 10
Rejestracja: pn 19 sie, 2013

śr 21 sie, 2013

Udało mi się przebić strzykawką i nawilżyć lewy dolny róg. Czy mogę przenieść tam już kolonie nigerków (około 20 robotnic) z "pierwszego kroku" czy lepiej wpierw zastosować jakieś pudełko po wacikach?
Lux Ferre
Posty: 47
Rejestracja: sob 28 lip, 2012
Lokalizacja: Płd. Wielkopolska
Kontakt:

śr 21 sie, 2013

agnes pisze:Udało mi się przebić strzykawką i nawilżyć lewy dolny róg. Czy mogę przenieść tam już kolonie nigerków (około 20 robotnic) z "pierwszego kroku" czy lepiej wpierw zastosować jakieś pudełko po wacikach?
Jeśli obrazek jest poglądowy (tj wyjście na arenę znajduje się w lewym górnym rogu, jak na obrazku), to na Twoim miejscu próbowałbym nawilżyć właśnie ten rejon, ewentualnie jego najbliższe okolice. W przeciwnym wypadku, mrówki mogą być bardzo niechętne do przeprowadzki.

Jeśli naprawdę się nie da, to możesz spróbować nawet wlać wodę przez otwór do gniazda (oczywiście zanim umieścisz tam mrówki).

W zasadzie nie widzę przeszkód, aby zaprosić mrówki do gniazda, olewając przejściówkę, jaką miałoby być pudełko po wacikach.

UPDATE:
Po zastanowieniu się, gniazdo nie wydaje się na tyle duże, aby L niger z 20 robotnicami miał większe opory przy przeprowadzce. Jeśli już przesuszoną strzykawkę/probówkę (krok 1) postawisz blisko wejścia do gniazda, w niedługim czasie kolonia powinna się przenieść.
http://ants.aq.pl - Blog + dziennik z hodowli.
Awatar użytkownika
Revan
Posty: 305
Rejestracja: śr 02 maja, 2012
Lokalizacja: Zewnętrzne Rubieże

śr 21 sie, 2013

@ agnes, nawadniasz gniazdo prawidłowo. Im dalej od wejścia tym lepiej. Wilgotne powietrze rozejdzie się teraz po wszystkich komorach. Jeśli chodzi o arenę, to jedyną prowizoryczną miałem z pudełka po ferrero. Tyle, że za czekoladki trzeba dać jakieś 20zł. :p No i lepiej wytopić otwór na wężyk niż wiercić, bo może pękać. Ogółem nada się wszystko, co w miarę szczelne i przezroczyste. Później trzeba będzie coś ze szyb skleić.
Pheidole megacephala
Atta sexdens
Pheidole pallidula
agnes
Posty: 10
Rejestracja: pn 19 sie, 2013

czw 22 sie, 2013

Mój wybór padł na plastikowe pudełko na żywność, głównie we względu na dobry, przezroczysty plastik i pokrywkę wpuszczaną do środka, co zapobiega fundowaniu mrówkom wstrząsów przy każdym otwieraniu. Zauważyłam też, ze nie potrafią się po nim wspinać, mimo, że ze szkłem nie mają problemów. Położyłam tam probówkę i teraz mrówy powoli penetrują teren. Żadna jednak nie trafiła jeszcze do gniazda, za to znoszą do probówki ziarenka piasku.

Edit: Mrówy naznosiły piasku do probówki, zasypały piachem folie z pokarmem i okopały się w środku. Nie zauważyłam żeby próbowały wchodzić do wężyka prowadzącego do gniazda. Jest jakiś sposób żeby zachęcić je do przeprowadzki?
Awatar użytkownika
Revan
Posty: 305
Rejestracja: śr 02 maja, 2012
Lokalizacja: Zewnętrzne Rubieże

pt 23 sie, 2013

Jest jakiś sposób żeby zachęcić je do przeprowadzki?
Całkowicie zasłoń i ogrzewaj gniazdo. Może to coś da. Jeśli okopały się w probówce, to im tam dobrze. Teraz tylko czekać. Zawsze możesz przesypać siłą, ale to oczywiście stres dla królowej i trzeba liczyć się też z ewentualnymi stratami w potomstwie. Małe kolonie powinno się trzymać właśnie w probówce położonej na arenie.
Pheidole megacephala
Atta sexdens
Pheidole pallidula
agnes
Posty: 10
Rejestracja: pn 19 sie, 2013

pt 23 sie, 2013

W takim razie zostawię je w spokoju. Może zmienią zdanie jak skończy się woda w probówce :)
ODPOWIEDZ