Witam
Mam dwie królowe L. niger, jednej przed chwilą coś się stało, nie wiem co, ale leży na ,,plecach'' i prawie się nie rusza . Próbowałem ją odwrócić, ale ma podkurczone odnóża i się przewraca. Co mogę zrobić? Ma ona kilka larw i jajek, jakby coś to czy mógłbym adoptować
je drugiej królowej i czy trzeba robić to przez lodówkę?
Na razie poczekaj dzień, dwa, może królowa odżyje. Jeżeli nie, trzeba będzie przeprowadzić adopcję, wydaje mi się, że larwy i jajeczka nie potrzeba schładzać, a jedynie dać nowej królowej. Gorzej jakby były robotnice, to już inna sprawa...
A czy nowa królowa zainteresuje się nowym potomstwem? Bo jej lokum jest dość duże, a ona nie rusza się z miejsca. Aha i jak jej dać jajeczka, bo one są malutkie, może na tacy od jedzenia?
Z góry dzięki i przepraszam za pisownie.
Wsypałem jak mogłem potomstwo, teraz królowa stała się bardzo nerwowa, ale rozumiem jej reakcje.
Larw było 12 jednak przetrwało ok. 8 , jajek było ok. 10-15. Pozostaje czekać...