narośl/grzyb/pleśń na wacie w probówce

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Awatar użytkownika
MAck
Posty: 573
Rejestracja: śr 12 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

śr 07 mar, 2007

W dwóch probówkach (w obu żyją królowe F. cinerea) pojawiła mi się dziwna narośl oraz watka zabarwiła się na czarno wygląda to tak:

Obrazek

Obrazek

Obie mrówy obecnie są w trakcie snu zimowego. Czy powinienem je budzić i wymieniać im lokum czy może to coś jest nieszkodliwe?
DAAMOOK
Posty: 179
Rejestracja: wt 11 paź, 2005
Lokalizacja: Białystok

śr 07 mar, 2007

Jak u mnie cos takiego sie pojawialo to wymienialem probowke na druga z odstana juz troche woda i nowa wata.

Dlugo jeszcze bedziesz zimowal??? Jak do miesiaca to zostawilbym tak jak teraz jest i dopiero po wybudzeniu przeprowadzil.
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

śr 07 mar, 2007

Są to tlenowe i beztlenowe procesy rozkładu substancji organicznej (fermentacja, gnicie). Jeśli zostawisz tą watę to po kilku miesiącach cała wata będzie czarna, a podczas wyciągania będziesz miał okazję poczuć zapach zgniłych jajek - gazowy efekt beztlenowej gnicia. Jeśli ci na tym nie zależy i możesz wymienić wacik - zrób to. :-)

Zanim to zrobisz przyjrzyj się jeszcze pęcherzykom. Sprawdź czy powiększają się i jak tworzą się nowe - mogą być efektem fermentacji. Możliwe też, że ubytek wilgoci z waty wytwarza wewnątrz probówki podciśnienie i wytworzył się w tym miejscu "minikorytarz", którym dostaje się powietrze. Najprawdopodobniej jest to nałożenie tych dwóch efektów. Powietrze dostające się do środka wprowadziło pleśń/grzybek a potem zaczęło się gnicie.

U nigerek miałem w jednym miejscu wacik i cały zrobił się czarny. Teraz już nie stosuję wary w formikarium. Co do wpływu na zdrowotność tych mrówek nie zauważyłem żadnych negatywnych efektów. Mrówki po ponad roku przekopały się przez korek do tego miejsca i opróżniły "komorę nawilżania" z przegniłej waty.

Wniosek z tego taki, że lepiej stosować watę bez bawełny.
http://formicopedia.org
Dominik
Posty: 376
Rejestracja: pt 26 sie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

czw 08 mar, 2007

Wyprowadziłem już trochę kolonii z pomocą próbówki i waty, czasem „ciemniała”, czasem nie, bywało również, że i woda zmieniała kolor, jednak żadnych negatywnych skutków tych zjawisk nie zaobserwowałem.
Messor sp., C. ligniperda, F. sanguinea, F. fusca, L. flavus, L. niger, Myrmica sp., T. caespitum, łączona: M. rubra + L. niger.
Awatar użytkownika
MAck
Posty: 573
Rejestracja: śr 12 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

czw 08 mar, 2007

Dominik pisze:Wyprowadziłem już trochę kolonii z pomocą próbówki i waty, czasem „ciemniała”, czasem nie, bywało również, że i woda zmieniała kolor, jednak żadnych negatywnych skutków tych zjawisk nie zaobserwowałem.
ja niestety raz się przekonałem, że jednak czasem może się to źle skończyć :(
w jednej z kolonii L. niger woda zabarwiła się na żółto, wacik na brązowo a na jego powierzchni od strony mrów powstała biała narość
efekt: wszystkie robotnice umarły przeżyła tylko królowa ;(
jak będę w domu to postaram się zrobić zdjęcie może jak ktoś zauważy takie zmiany we wczesnym stadium to będzie w stanie zapobiec śmierciom
Awatar użytkownika
MAck
Posty: 573
Rejestracja: śr 12 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

czw 08 mar, 2007

"śmiertelna probówka"

Obrazek
ODPOWIEDZ