Chciałem zrobić zwiad mrówczarski do okoła mojej okolicy no i udało mi się , wędrowałem przez 6 godzin po lasach , polanach , leśnymi ścieżkami wszędzie bo pogoda super no i doszłem do własnych wniosków
1. Lasius ( największa społeczność mrówek w mojej okolicy )
2.Formica ( Trochę mniej expansywna ale także zajmuje bardzo duży obszar )
3.Myrmica ( Zdecydowanie najrzadziej występujący gatunek u nas W okolicy )
Mieszkam na wsi w golejowie koło Rybnika.
Teraz co najciekawsze odkryłem 2 super kolonie jedna nigerów przeogromna poprostu jak odsunąłem taką czarną plałe z dachu którą ktoś wyrzucił , była nagrzana po cofnięciu mrówcze liceum seryjnie masaaa czarno na czarnym na powierchni o średnicy 2 metrów dodatkowo w około kopce itd....
Co ciekawe wśród nich do okoła rozpościerały się szeregi Formicy która traktowała się z Lasiusami całkowicie ignoracyjnie łaziły między sobą bez pardonu
Później znalazłem drugą super kolonię myrmicy oczywiście gdzie? Pod workami z jakimś starym jedzeniem itd.. Wszystko spleśniałe po odsunięciu worka czerwono się zrobiło
No i ogólnie frajda no , mrówy są samice czerwią ile się da tylko czekać na rójki
Uff ale się rozpisałem , mam nadzieję że zostanie ten temat wciągnięty w tok rozmowy.
Pozdrawiam
Ps. Co dziwne zwiedzałem wszelkie konary , pniaki , łąki i oprócz lasius i formic i mniejszych ilości myrmic nie zauważyłem żadnych innych gatunków a szkoda bo miałem chrapę zobaczyć gniazdo tetramorium albo innego ciekawego gatunku.
.png)