Pudełko ma pokrywkę, w której porobiłem otworzy szpilką. Do zdjęcia zabrałem pokrywkę, wtedy, jeszcze królowa nie odkryła, że można wyjść wężykiem. Daje radę wejść pod samą pokrywę, nie widziałem, żeby chodziła, po samej pokrywie . Teraz nie zaglądam i czekam do listopada, może jakaś robotnica się wykluje, jak będą jaja. A potem zimowanie ?
Moja lupa nie pomaga, przy zdjęciach, ale to jest jakaś zwykła z chińczyka za 5 zł, już dawno kupiona .
