Dzisiaj zauważyłem, że tunel wejściowy do gniazda moich Messor barbarus jest zasypany. To pewnie przez to że nie pomyślałem że trzeba mrówkom nawilżać podłoże (mieszanka piasek-glina) i od czasu namoczenia gruntu przy zakładaniu formikarium nie dodałem ani kropli
Co mam robić? Czy odkopią się jakoś same czy mam interweniować? Proszę o pomoc
.png)