Witam,
Niestety, to raczej nie było odbieranie własnego jaja
Leżała na boku lub grzbiecie, o ile w przypadku mrówki można tak napisać, i wierzgała odnóżami.
Teraz się trochę uspokoiła, ale przez więksazość czasu leży na boku z rozrzuconymi w dość dziwny sposób odnóżami, z czego jedne przednie wczoraj najwyraźniej sobie uszkodziła - jest podkurczone cały czas (ale całe), nawet podczas przemieszczania się. Obserwowałem ją dość uważnie, i do wczoraj wszystko było w porządku.
No nic, zmieniła próbówkę, pokarmu jej nie będę podawał i zobaczymy co dalej.
Za jakiś czas się odezwę.
D.
Ps. A tak przy okazji, ciekawe co by powiedział weterynarz, gdybym przyszedł i powiedział:
Dzień dobry,
Mam chore zwierzątko. Jest to Messor barbarus, z podrodziny Myrmicinae, plemię Pheidolini - taka śródziemnomorska mrówka żniwiarka.
Czy mógłby Pan ją zbadać?

Messor sp., C. ligniperda, F. sanguinea, F. fusca, L. flavus, L. niger, Myrmica sp., T. caespitum, łączona: M. rubra + L. niger.