Dokładnie tak.
Arena nie musi być aż tak mała. Najwyżej mrówki nie będą po niej chodziły na początku.
Małe stosują osoby które mają zwykle więcej mrówek, jako tymczasówki.
Także arena może być większa. Np teraz mam próbówkę wyłożoną na arenę 10x20 i jest ok.
Kiedy zwiększać gniazdo - lub kiedy im w ogóle dać zamiast próbówki - poznasz sama.
Kiedy arenę - też - jak przestaniesz ogarniać syf na Arenie
Co do Messorów: w zasadzie tak samo.
Z rozbieżności:
Messory jedza mięsko i ziarna. Na ziarna muszą mieć sucho. Więc w próbówce koniecznie musi być przegroda.
Ziarna to ułatwienie: łatwiej je podać do próbówki niż miód i się w nich nie utopią.
Messory wolą wyższe temperatury - warto je dogrzać do około 25 st. Nigerki przeżyją bez dogrzewania.
Nigerki - zamiast ziaren jedzą miód. Podajemy na jakimś sreberku. Mogą się topić i na początku zwykle trudniej podać, zanim się nabierze doświadczenia.
Messory mają kasty. Dla mnie jednak nigerki są:
a) tańsze
b) ciekawsze
c) szybsze
d) polskie (można wypuścić w ogródku

)
Kwestia gustu. Obydwa gatunki są wyjątkowo odporne na błędy.
A wypełnienie areny wg. gustu - pooglądaj zdjęcia. Przejrzyj poradnik. W każdym razie piasek to po wypłukaniu i wyparzeniu.