Myrmice tworzą kolonie poliginiczne?
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Jeśli znalazłam myrmice - co jest chyba moim zdaniem b. prawdopodobne, to czy mogą one tworzyć kolonie poliginiczne? Coś o tym słyszałam..
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
oła!! czyli jak do końca nie wiem, jakiego są gatunku i czy te 3 co znalazłam są takie same (ale podobne na pewno) to mogę je "wpakować" do jednego formi?? Może być ono formi typu "tic-tac-2-kalorie"??
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
- stoprocent
- Posty: 55
- Rejestracja: sob 24 lut, 2007
Chyba nie, bo się pozabijają.
Moje pająki: http://www.arachnea.delfnet.com/forum/viewtopic.php?t=6611&highlight=
no skoro są poliginiczne to się nie pozabijają.. 
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Zdaję sie na przewagę wiedzy PIOTRA bez walki o dominację :P w tej kwestii i tak bym przegrała :P
PS:To ja już mam 84 postyyy!! 2 dni temu było ledwie 60
PS:To ja już mam 84 postyyy!! 2 dni temu było ledwie 60
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Jakby co, właśnie upolowałem jakąś myrmicę, lub leptothoraza. Jakby co mam do oddania, 13 mrów w tym 4 królowe (jedna ze skrzydłami, bo wziąłem dla porównania, czy faktycznie te mrówki, co wziąłem, jak wiadomo, trudno na pierwszy rzut oka odróżnić królową od robotnic u myrmic)
Muszę zmniejszyć im przestrzeń, bo się mijają i od siebie uciekają.. a jak zauważyłam (przynajmniej u Flavus) im mniejsza przestrzeń tym większe prawdopodobieństwo,że się nie zjedzą przez pierwszą noc
tylko będą sobie żyły w pewnej symbiozie:P
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
- stoprocent
- Posty: 55
- Rejestracja: sob 24 lut, 2007
Kolega miał parę myrmic, miał mi wysłać na następny dzień dał zdjęcie , została jedna 
Moje pająki: http://www.arachnea.delfnet.com/forum/viewtopic.php?t=6611&highlight=
Tak jak swego czasu zapowiedziałem, udałem się na zacienione tyły swojej szkoły i prawie natychmiast zlokalizowałem ogromną ilość wścieklic, co mnie niezmiernie ucieszyło. Pod dachówką koło hydrantu znalazłem gniazdo, gdzie było pełno jaj, zupełnie jak za dziecięcych lat, ale niestety nie zlokalizowałem żadnej królowej (pomysł pożyczenia jednej z wielu upadł).
Zauważyłem, że spanikowane mrówki przenoszą jajka gdzieś w głąb zakrytych korytarzy i gdzieś tam pewnie siedziały królowe. Rozkopywać jednak nie miałem zamiaru, tylko delikatnie odłożyłem dachówkę na miejsce i po kilkunastu minutach wścieklice się uspokoiły.
Nie uszło jednak mojej uwadze, jak wynosiły kilka zabłąkanych obcych mrówek (dziwnym trafem w okolicy zleciało się od razu kilka ciekawskich formic).
Pod sąsiednią dachówką znalazłem inne gniazdo bodajże l.niger i się zdziwiłem, że się nie pogryzły, chociaż do myrmic to podobne. Tam też nie widziałem królowej.
Zauważyłem, że spanikowane mrówki przenoszą jajka gdzieś w głąb zakrytych korytarzy i gdzieś tam pewnie siedziały królowe. Rozkopywać jednak nie miałem zamiaru, tylko delikatnie odłożyłem dachówkę na miejsce i po kilkunastu minutach wścieklice się uspokoiły.
Nie uszło jednak mojej uwadze, jak wynosiły kilka zabłąkanych obcych mrówek (dziwnym trafem w okolicy zleciało się od razu kilka ciekawskich formic).
Pod sąsiednią dachówką znalazłem inne gniazdo bodajże l.niger i się zdziwiłem, że się nie pogryzły, chociaż do myrmic to podobne. Tam też nie widziałem królowej.
Dobrze,że przypomniałeś ten temat.. bym zakładała nowy..
Moje myrmice - nie wiem już w końcu czy to rubra czy inne m. - po paru tygodniach nerwów, bieganiny, kombinacjach, hibernacji i tp. w końcu złożyły 2 jaja !!! Co prawda królowe są 3 razem + parę robotnic i mają mało jaj- aż 2! - to i tak się cieszę, że coś mi wyszło
I tą radością chciałam się podzielić z innymi 
Moje myrmice - nie wiem już w końcu czy to rubra czy inne m. - po paru tygodniach nerwów, bieganiny, kombinacjach, hibernacji i tp. w końcu złożyły 2 jaja !!! Co prawda królowe są 3 razem + parę robotnic i mają mało jaj- aż 2! - to i tak się cieszę, że coś mi wyszło
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
.png)