Cześć Myrmekolodzy!
Mam na imię Małgorzata i interesuję się mrówkami od niedawna

Nie posiadam swojej własnej kolonii, ale to się jeszcze zmieni. Planuję złapać królową Lasius niger (tak na start:)). Oprócz mrówek mam również inne zainteresowania. Uwielbiam język angielski. Czytam wiele książek napisanych właśnie nim
Opowiedzieć chciałam także, skąd to moje zainteresowanie

Nie cierpię pielić, ale czasem trzeba...

Podczas wyrywania chwastów napotkałam wiele gatunków mrówek. Co roku widziałam przeróżne rójki i wiedziałam, co dzieje się po takim zjawisku

W tym roku zmniejszę populację mojego ogrodu i złapię jakąś księżniczkę

Niech rójka nie będzie tylko złem

Nigdy nie udała mi się uprawa marchwi (wiadomo, kto mi przeszkodził

). Zawsze natrafiałam na jakiś tunel, a nawet na obgryzioną część spodnią. Zmuszona byłam do przenosin niektórych roślin do domu. Zrobiłam sobie domową "kwiaciarnię"

Mrówek nigdy jednak nie zabijałam...

"Coś" do nich czułam. Teraz postanowiłam pogłębić swoją wiedzę pytając i prosząc o rady

Kiedyś nie miałam nawet pojęcia, że mrówki można hodować. Nigdy o tym nie myślałam

Zdziwiło mnie również pojęcie "myrmekolog". Nie spodziewałam się, że wiemy o mrówkach aż tak wiele

Jestem w trakcie pisania książki (opartej na wiedzy z kb.<a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a>:)). Zaczęłam dopiero pierwszy rozdział, ale nie zamierzam robić sobie zarobku. Przecież wzoruję się na wiedzy z KB i z forum

Postaram się wyłapać najważniejsze informacje i je tam umieścić.
Ostatecznie postanowiłam utworzyć swoje konto i pytać, odpowiadać...

Mam nadzieję, że moja wiadomość nie była za długa i jakaś bardzo nudna

Pozdrawiam serdecznie,
Małgosia