Od jakiegoś czasu nabyłem sporą kolonie Camponotus ligniperda od kolegi.
Mówił że rozwalił pniaczek i znalazł te mrowki.
Znalazł królową i wziął robotnice oraz potomstwo (larwy) i były też rojkowe krolowe oraz ponad 15 samców
Gdy dał mi tą kolonie to zasiedlilem je w moim własnoręcznie wykonanym gnieździe z drewna
Tak jak pisałem wyżej było dużo potomstwa
Ale! Potomstwo zaczęło stopniowo znikać
Moje campo siedzą w garażu gdzie mają ok 17 stopni bo nie mogę tak wielkich mrówek w domu trzymać bo rodzice by zwariowali
Mrowki zaczęły zjadać larwy a było ich ponad 50 sztuk lub więcej
I do dzisiaj zostało tylko 1/3 potomstwa
Umozliwilem mrowką rojke i wgl.
Zapomniałem dodać że mrowki nie przyjmują pokarmu ani bialkowego ani cukrowego
Poza tym robotnic zaczęło ubywać
Proszę pomocy
Nie wiem co już robic a naprawdę chce żeby tą kolonia mi się bardzo rozwinęla
.png)