Chcąc przyspieszyć rozwój małej kolonii tego gatunku, którą mam od niedawna, postanowiłem podać jej kokony z mrowiska naturalnego. W tym celu zgarnąłem do wiaderka kawałek małego kopczyka, w którym zauważyłem suszące się w porannym słońcu poczwarki. Jakież było moje zdziwienie, gdy po przesortowaniu całości igliwia i gałązek, okazało się, że zagarnąłem również i królowe - tak liczba mnoga
Dwie matki z gniazda gatunku podawanego jako funkcjonalnie monoginiczny
No to sobie dogodziłem... miałem zamiar pobrać kokony a robotnice wypuścić, ale w tym momencie...
Echhh... czeka mnie robienie nowego i to duuuuużego formicarium
.png)