Jakie jest wasze zdanie na temat zewnętrznego poidełka (komora z probówką z watą), dołączanego obok gniazda?
Oczywiście, nie dla malutkiej kolonii, ale ponoć 200-300 robotnic to już dość, aby sobie regulowały wilgotność (?)
Odpada problem przelania, zawsze widać, ile wody zostało. Ale czy to jednak nie "przemęcza" mrówek? W sensie, że mają mniej czasu/siły na inne prace, co może się źle odbić na kolonii.
Poidełko
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
- slodkie_ciacho
- Posty: 1556
- Rejestracja: sob 23 cze, 2018
- Kontakt:
Witam.
Pozdrawiam
Przede wszystkim takie, że jest większe prawdopodobieństwo, że mrówki nie wyschną gdy za słabo nawodniłem gniazdoMrowiec32 pisze: śr 10 lip, 2024 Jakie jest wasze zdanie na temat zewnętrznego poidełka (komora z probówką z watą), dołączanego obok gniazda?
Regulacja wilgotności to nie tylko nawodnienie gniazda. 300 robotnic to chyba może być jeszcze mało do nawodnienia, ale na pewno wyregulują sobie oblepiając piaskiem.Mrowiec32 pisze: śr 10 lip, 2024 ale ponoć 200-300 robotnic to już dość, aby sobie regulowały wilgotność (?)
Nic im nie będzie, a zawsze to większy ruch do obserwowania w mrowisku.Mrowiec32 pisze: śr 10 lip, 2024 Ale czy to jednak nie "przemęcza" mrówek? W sensie, że mają mniej czasu/siły na inne prace, co może się źle odbić na kolonii.
Pozdrawiam
.png)