Zimowanie poczwarek
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod
-
Mateusz r 5
- Posty: 6
- Rejestracja: pn 04 lis, 2024
Witam jestem bardzo początkującym chodowlą mrówek posiadam małą kolonie Hurtnicy pospolitej (Lasius Niger ). Zaczyna się listopad z tym czas zimowania mrówek postawiłem probówkę z mrówkami w chłodniejszym miejscu niż zwykle nie podaje pokarmu żadnego lecz mam w środku jaja i poczwarki i chciałbym przejść do dalszego etapu zimowania (lodówka ) i czy mogę bezpiecznie zimować je tak aby poczwarki i jaja przetrwały. Kolonia liczy ponad 25+ robotnic proszę o wskazówki
. Dziękuje za odpowiedź
Poczwarki i jaja zginą. Zimuje się kiedy kolonia popadnie w stagnację, a nie kiedy jest zima.
Stagnacja to nie jest coś co byś chciał. To okres w którym królowa nie składa jaj a larwy nie rosną.
Może to być zarówno zimą jak i w każdą inną porę roku. Kiedy kolonia jest w stagnacji to ją zimujemy żeby królowa zaczęła składać jaja a larwy rosnąć.
Może to być zarówno zimą jak i w każdą inną porę roku. Kiedy kolonia jest w stagnacji to ją zimujemy żeby królowa zaczęła składać jaja a larwy rosnąć.
- slodkie_ciacho
- Posty: 1556
- Rejestracja: sob 23 cze, 2018
- Kontakt:
Witam.
Tak jak Igor napisał, jaj i poczwarek się nie zimuje, można z larwami.
Poza tym to tak jak piszesz-pierw w chłodniejsze miejsce na tydzień-dwa, odstawiasz białko, do lodówki na 6-12tyg., pilnujesz by gniazdo nie wyschło w tym czasie. Tak małą kolonię mam nadzieję, że trzymasz jeszcze w probówce? W takim przypadku raczej nie musisz się martwić, że wyschną. Ale lepiej, żeby wody było wystarczająco dużo.
Co do samej hibernacji to są dwie szkoły, jedna mówi, że zimujemy w zimie. Druga, że dopiero gdy kolonia tego chce:

To zależy od Ciebie co wybierzesz
Ja moich Manica rubida nie zimowałem bo ciągle się rozwijały, no i zbyt długo królowa nie pożyła bo dwa lata. Niektórzy twierdzą, że zimowanie jednak przedłuża życie królowej.
Pozdrawiam
Tak jak Igor napisał, jaj i poczwarek się nie zimuje, można z larwami.
Przed zimowaniem należy je porządnie nakarmić pokarmem węglowodanowym (miód/cukier/syrop z agawy...), to białko (robale) odstawiamy z tydzień-dwa przed zimowaniem.
Poza tym to tak jak piszesz-pierw w chłodniejsze miejsce na tydzień-dwa, odstawiasz białko, do lodówki na 6-12tyg., pilnujesz by gniazdo nie wyschło w tym czasie. Tak małą kolonię mam nadzieję, że trzymasz jeszcze w probówce? W takim przypadku raczej nie musisz się martwić, że wyschną. Ale lepiej, żeby wody było wystarczająco dużo.
Co do samej hibernacji to są dwie szkoły, jedna mówi, że zimujemy w zimie. Druga, że dopiero gdy kolonia tego chce:
To zależy od Ciebie co wybierzesz
Pozdrawiam
-
Mateusz r 5
- Posty: 6
- Rejestracja: pn 04 lis, 2024
Tak kolonia jest w probówce , dziękuję bardzo za pomoc. Pozdrawiam
.png)