Tak sobie przeglądam formicopedię....
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
.... (bo sam mam ważki powód przeglądać akurat przytaczane strony), a tu znajduję poważne prawne uchybienie :-D. Z jednej strony mamy rozporządzenie z załącznikiem ze spisem gatunków o ochronie częściowej:
Załącznik,
które podlegają paragrafowi 6 rozporządzenia:
Rozprządzenie.
A z drugiej strony wisi nań (<a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a>) następujący, okraszony zdjęciami z hodowli ewidentnie sztucznej artykuł:
Artykuł
Purystą prawnym nie jestem, ale w naszym dość totalitarnie obecnie funkcjonującym państewku należy się obawiać, czy ktoś się wreszcie do admina/autora nie przyczepi.... nie mówiąc już o treściach wątków, jakie można znaleźć wrzucając np hasło Formica Rufa w pozycję Szukaj niniejszego forum: ten gdzieś był, tamten coś przyniósł, kolejny znowu podpowiada, jak uskutecznić adopcję..... Więcej dyskrecji, więcej dyskrecji! A artykuł z <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a>..... przynajmniej się zastanówcie, czy go nie zdjąć albo przeedytować.
Pozdrawiam serdecznie
Leechu
Załącznik,
które podlegają paragrafowi 6 rozporządzenia:
Rozprządzenie.
A z drugiej strony wisi nań (<a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a>) następujący, okraszony zdjęciami z hodowli ewidentnie sztucznej artykuł:
Artykuł
Purystą prawnym nie jestem, ale w naszym dość totalitarnie obecnie funkcjonującym państewku należy się obawiać, czy ktoś się wreszcie do admina/autora nie przyczepi.... nie mówiąc już o treściach wątków, jakie można znaleźć wrzucając np hasło Formica Rufa w pozycję Szukaj niniejszego forum: ten gdzieś był, tamten coś przyniósł, kolejny znowu podpowiada, jak uskutecznić adopcję..... Więcej dyskrecji, więcej dyskrecji! A artykuł z <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a>..... przynajmniej się zastanówcie, czy go nie zdjąć albo przeedytować.
Pozdrawiam serdecznie
Leechu
z tego co pamiętam bo sam zakładałem temat rudnice są pod częściową ochroną przez co mamy rozumieć miejsce ich gniazdowania w lesie
zaś co do mrówek to nawet chronione gatunki można złapać w trakcie rójki i raczej nie jest to przestępstwem, byle nie niszczyć gniazda i jego mieszkańców
zaś co do mrówek to nawet chronione gatunki można złapać w trakcie rójki i raczej nie jest to przestępstwem, byle nie niszczyć gniazda i jego mieszkańców
[b][i]När Vindarna Viskar Mitt Namn[/i][/b]
Bzdura! Same rudnice nie są pod ochroną. Pod ochroną są jedynie ich kopce. Mrówek, których nie można hodować w Polsce i do których rzeczywiście ktoś może się przyczepić to F. prantensis, F. truncorum oraz F. execta. A co do F. rufy i polycteny można mieć zupełnie spokojne sumienie 
Mrówkolew pisze:Mrówek, których nie można hodować w Polsce i do których rzeczywiście ktoś może się przyczepić to F. prantensis, F. truncorum oraz F. execta. A co do F. rufy i polycteny można mieć zupełnie spokojne sumienie Smile
Czemu nie można hodować jest w tym naszym prawku napisane że są pod ochroną a nie że nie wolno mieć/ hodować a kto Ci udowodni że np nie masz ich po to żeby "zasadzić" w naturze.
Być może trochę przesadzam ale sądzę że te paragrafy powinny zostać sprecyzowane bo co będzie np jak przywiozę sobie taką mrówkę choćby z kraju gdzie nie jest chroniony??
[b][i]När Vindarna Viskar Mitt Namn[/i][/b]
Samotne królowe można uznać za osobniki, które się zagubiły, a robotnice patrolujące już w ogóle... przynajmniej taki kit bym wciskał laikowi.
Panowie i Panie! Nie ma tak optymistycznie! Niestety mamy takie rozporządzenie (linki w pierwszym poście) i nasze ani dobre chęci ani nawet profesjonalizm w chowie (nie mój oczywiście, bo gdzie mnie tam do przodowników naszego hobby) nie zmienia zapisu litery prawa. A ta nie pozostawia żadnych wątpliwości:
Paragraf 3 mówi nam tylko tyle, iż gatunki wymienione w paragrafie 1 podpunkcie b (czyli gatunki objęte częściową ochroną) będą wymienione w załączniku 2. Ów załącznik 2 wymienia jako gatunki objęte częściową ochroną między innymi "mrówka ćmawa Formica polyctena, mrówka rudnica Formica rufa". Więc ćmawa i rudnica należą do gatunków z paragrafu 3.
Następnie paragraf 6 mówi, że (cytuję):
"W stosunku do dziko występujących zwierząt należących do gatunków, o których mowa w § 2-4 [(tutaj moje wtrącenie - a więc i te z paragrafu 3 objęte częściową ochroną, czyli i rudnice i ćmawa)], wprowadza się następujące zakazy (w nawiasach kwadratowych są moje wtrącenia, pogrubienia również ja dodałem, tak to tekst oryginalny rozporządzenia):
1. zabijania, okaleczania, chwytania, transportu, pozyskiwania, przetrzymywania, a także posiadania żywych zwierząt; [ to dla reyc i mrówkolwa odnośnie posiadania chronionych gatunków (w tym ćmawej rudnicy) czy łapania ich rójkowych matek]
2. zbierania, przetrzymywania i posiadania zwierząt martwych, w tym spreparowanych, a także ich części i produktów pochodnych;
3. niszczenia ich jaj, postaci młodocianych i form rozwojowych;
4. niszczenia ich siedlisk i ostoi;
5. niszczenia ich gniazd, mrowisk, nor, legowisk, żeremi, tam, tarlisk, zimowisk i innych schronień;
6. wybierania, posiadania i przechowywania ich jaj;
7. wyrabiania, posiadania i przechowywania wydmuszek;
8. preparowania martwych zwierząt lub ich części, w tym znalezionych;
9. zbywania, nabywania, oferowania do sprzedaży, wymiany i darowizny zwierząt żywych [to - gdyby komuś przyszło do głowy wystawiać te gatunki publicznie na sprzedaż], martwych, przetworzonych i spreparowanych, a także ich części i produktów pochodnych;
10. wwożenia z zagranicy i wywożenia poza granicę państwa zwierząt żywych [to dla reyc odnośnie przywiezienia sobie z zagranicy], martwych, przetworzonych i spreparowanych, a także ich części i produktów pochodnych;
11. umyślnego płoszenia i niepokojenia;
12. fotografowania, filmowania i obserwacji mogących powodować płoszenie lub niepokojenie ptaków, przy nazwach których w załączniku nr 1 do rozporządzenia zamieszczono symbol "(1)", oraz nietoperzy;
13. przemieszczania z miejsc regularnego przebywania na inne miejsca; [to również odnośnie łapania rójkowych matek czy robotnic kopcowych dla adopcji, czy też jakby ktoś się tłumaczył, że znalazł zabłąkaną mróweczkę]
14. przemieszczania urodzonych i hodowanych w niewoli do stanowisk naturalnych. [a to jakby ktoś się chciał tłumaczyć, że hoduje, by oddać naturze]"
Paragraf 7 mówi o tym, że są wyłączenia z tych zakazów, ale tylko w bardzo specyficznych warunkach (np gniazda ptaków) i w określonym czasie (zimą), a i z reguły tylko upoważnione organy - tu nie ma dla nas furtki.
Paragraf 8 mówi, że można niedotrzymywać tych zakazów z paragrafu 6 w działalności gospodarczej, jeżeli technologia nie pozwala (czyli nie da się tak pracować, żeby nie zniszczyć :-D - ale to dotyczy tylko wybranych gatunków). Także tutaj też pudło.
Paragraf 9 nas nie dotyczy (bo dotyczy "zwierząt objętych ochroną częściową, które mogą być pozyskiwane, oraz sposoby ich pozyskiwania" - czyli z paragrafu 1 podpunkt c, a nie podpunkt b, do którego należą ćmawa i rudnica)
Paragraf 10 mówi, jak chronić owe objęte ochroną zwięrzeta, ale tu też nie ma furtki dla nas (np najlepsza byłaby ochrona ex situ, ale do niej prawa mają tylko instytucje naukowe, urzędy konserwatorskie i parki narodowe - Wikipedia
Także rudnicy i ćmawej oficjalnie żaden z nas nie ma prawa mieć. Nie piszę tego posta, by komuś wytknąć źdźbło w źrenicy oka, a jedynie ustrzec admina czy autora artykułu z <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a> przed możliwymi konsekwencjami prawnymi. Można byłoby spróbować przeredagować i tytuł i treść (a może i zdjęcia wywalić), by to było bardziej "legalne"
Ot znalazłem, to się dzielę wiedzą, coby przyszłość była bardziej świetlana.
Czy coś zrobicie - to oczywiście Wasza sprawa i pełen prawo do wolności wyboru (żeby mi nie było, że się żołądkuję i pieniaczę na forum
)
Pozdrawiam serdecznie
Lecchu
Paragraf 3 mówi nam tylko tyle, iż gatunki wymienione w paragrafie 1 podpunkcie b (czyli gatunki objęte częściową ochroną) będą wymienione w załączniku 2. Ów załącznik 2 wymienia jako gatunki objęte częściową ochroną między innymi "mrówka ćmawa Formica polyctena, mrówka rudnica Formica rufa". Więc ćmawa i rudnica należą do gatunków z paragrafu 3.
Następnie paragraf 6 mówi, że (cytuję):
"W stosunku do dziko występujących zwierząt należących do gatunków, o których mowa w § 2-4 [(tutaj moje wtrącenie - a więc i te z paragrafu 3 objęte częściową ochroną, czyli i rudnice i ćmawa)], wprowadza się następujące zakazy (w nawiasach kwadratowych są moje wtrącenia, pogrubienia również ja dodałem, tak to tekst oryginalny rozporządzenia):
1. zabijania, okaleczania, chwytania, transportu, pozyskiwania, przetrzymywania, a także posiadania żywych zwierząt; [ to dla reyc i mrówkolwa odnośnie posiadania chronionych gatunków (w tym ćmawej rudnicy) czy łapania ich rójkowych matek]
2. zbierania, przetrzymywania i posiadania zwierząt martwych, w tym spreparowanych, a także ich części i produktów pochodnych;
3. niszczenia ich jaj, postaci młodocianych i form rozwojowych;
4. niszczenia ich siedlisk i ostoi;
5. niszczenia ich gniazd, mrowisk, nor, legowisk, żeremi, tam, tarlisk, zimowisk i innych schronień;
6. wybierania, posiadania i przechowywania ich jaj;
7. wyrabiania, posiadania i przechowywania wydmuszek;
8. preparowania martwych zwierząt lub ich części, w tym znalezionych;
9. zbywania, nabywania, oferowania do sprzedaży, wymiany i darowizny zwierząt żywych [to - gdyby komuś przyszło do głowy wystawiać te gatunki publicznie na sprzedaż], martwych, przetworzonych i spreparowanych, a także ich części i produktów pochodnych;
10. wwożenia z zagranicy i wywożenia poza granicę państwa zwierząt żywych [to dla reyc odnośnie przywiezienia sobie z zagranicy], martwych, przetworzonych i spreparowanych, a także ich części i produktów pochodnych;
11. umyślnego płoszenia i niepokojenia;
12. fotografowania, filmowania i obserwacji mogących powodować płoszenie lub niepokojenie ptaków, przy nazwach których w załączniku nr 1 do rozporządzenia zamieszczono symbol "(1)", oraz nietoperzy;
13. przemieszczania z miejsc regularnego przebywania na inne miejsca; [to również odnośnie łapania rójkowych matek czy robotnic kopcowych dla adopcji, czy też jakby ktoś się tłumaczył, że znalazł zabłąkaną mróweczkę]
14. przemieszczania urodzonych i hodowanych w niewoli do stanowisk naturalnych. [a to jakby ktoś się chciał tłumaczyć, że hoduje, by oddać naturze]"
Paragraf 7 mówi o tym, że są wyłączenia z tych zakazów, ale tylko w bardzo specyficznych warunkach (np gniazda ptaków) i w określonym czasie (zimą), a i z reguły tylko upoważnione organy - tu nie ma dla nas furtki.
Paragraf 8 mówi, że można niedotrzymywać tych zakazów z paragrafu 6 w działalności gospodarczej, jeżeli technologia nie pozwala (czyli nie da się tak pracować, żeby nie zniszczyć :-D - ale to dotyczy tylko wybranych gatunków). Także tutaj też pudło.
Paragraf 9 nas nie dotyczy (bo dotyczy "zwierząt objętych ochroną częściową, które mogą być pozyskiwane, oraz sposoby ich pozyskiwania" - czyli z paragrafu 1 podpunkt c, a nie podpunkt b, do którego należą ćmawa i rudnica)
Paragraf 10 mówi, jak chronić owe objęte ochroną zwięrzeta, ale tu też nie ma furtki dla nas (np najlepsza byłaby ochrona ex situ, ale do niej prawa mają tylko instytucje naukowe, urzędy konserwatorskie i parki narodowe - Wikipedia
Także rudnicy i ćmawej oficjalnie żaden z nas nie ma prawa mieć. Nie piszę tego posta, by komuś wytknąć źdźbło w źrenicy oka, a jedynie ustrzec admina czy autora artykułu z <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a> przed możliwymi konsekwencjami prawnymi. Można byłoby spróbować przeredagować i tytuł i treść (a może i zdjęcia wywalić), by to było bardziej "legalne"
Pozdrawiam serdecznie
Lecchu
Ostatnio zmieniony pn 28 maja, 2007 przez lecchu, łącznie zmieniany 6 razy.
Nie można zbierać rójkowych królowych również i F. rufa, nawet trupka z tego gatunku nie możesz zebrać...
Autor artykułu mógł przed hodowlą dostać pozwolenie na hodowle od wojewody i wtedy nie ma tu żadnego wykroczenia
Kopce w lasach (wszystkich mrówek!) są swoją drogą pod ochroną ale to wynika z innej ustawy.
Autor artykułu mógł przed hodowlą dostać pozwolenie na hodowle od wojewody i wtedy nie ma tu żadnego wykroczenia
Kopce w lasach (wszystkich mrówek!) są swoją drogą pod ochroną ale to wynika z innej ustawy.
No to co teraz?
Kasujemy arta, bo jestesmy "nielegalni" i łamiemy prawa...
Kasujemy arta, bo jestesmy "nielegalni" i łamiemy prawa...
Teza: Uważam, że mrówki objęte ochroną- i tą częściową- występują rzadko i w sporadycznych miejscach.lecchu pisze:13. przemieszczania z miejsc regularnego przebywania na inne miejsca; [to również odnośnie łapania rójkowych matek czy robotnic kopcowych dla adopcji, czy też jakby ktoś się tłumaczył, że znalazł zabłąkaną mróweczkę]
Pewien wywód: Jeśli zasięg pewnego mrowiska, w czasie rójki także, wynosi powiedzmy 300m/500m, a królową znajdujemy poza nim- bo na przykład przyjechała w szparze samochodu (w lasach też są drogi i to nawet blisko mrowisk chronionych). Przemieściła się sama, bez mojej woli ni winy.
To znaczy, że co mam z nią zrobić? Wyrzucić - bo to jest prawne wg. ustawy/rozporządzenia (co może doprowadzić do uszkodzenia zwierzęcia, ale przynajmniej mnie nic nie grozi)? Czy chronić na tyle ile każdy potrafi - czyli raczej hodowla w domu?
Poza swoim "regularnym obszarem występowania" owe gatunki już nie są chronione artykułem- ponieważ przemieściły się one w sposób dobrowolny, a nawet ściślej mówiąc na gapę. cnd
Ps. w tym przykładzie (jeśli byłby to autobus w trasie) przyczepiłabym się do mrówki, że nie kupiła, ani nie skasowała biletu, co też jest zakazane - pasażer to pasażer. Jeśli jest gdzieś napisane, że pasażerem nie może być nikt inny poza człowiekiem proszę pokazać :P
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Admin mówi - spokojnie 
F.rufa i F.polyctena podlegają jedynie częściowej ochronie i ochrona ta tyczy się wyłącznie terenów i bezpośrednich miejsc gniazdowania - mówią o tym treści przepisów, których obecnie nie przytoczę (a jakoś ledwo wstałem i jeszcze mnie nie natchnęło do wyszukiwania)
W każdym razie łapki trzymamy z daleka od : Formica pratensis, F.truncorum, F.aquilonia (<i><font color=red>pod ochroną!</font></i>), F.lugubris
F.rufa i F.polyctena podlegają jedynie częściowej ochronie i ochrona ta tyczy się wyłącznie terenów i bezpośrednich miejsc gniazdowania - mówią o tym treści przepisów, których obecnie nie przytoczę (a jakoś ledwo wstałem i jeszcze mnie nie natchnęło do wyszukiwania)
W każdym razie łapki trzymamy z daleka od : Formica pratensis, F.truncorum, F.aquilonia (<i><font color=red>pod ochroną!</font></i>), F.lugubris
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Lecchu dzięki za poruszenie tego trudnego tematu!Geremy pisze:No to co teraz?
Kasujemy arta, bo jestesmy "nielegalni" i łamiemy prawa...
Po pierwsze piętnujemy nieudolne próby hodowli tych mrówek.
Po drugie artykuł pozostawiamy jako dowód przestępstwa.
Po trzecie zobowiązujemy zainteresowanych hodowlą rudnic do nawiązania kontaktu z biologami i znawcami tematu ochrony w celu określenia sposobu ochrony i ewentualnego uczestnictwa zaawansowanych hodowców aktywną ochroną (hodowla i zakładanie gniazda w terenie).
A swoją drogą ochrona to dość trudny temat. Znalazłem niedawno gniazdo mrówki łąkowej (prawdopodobnie) i stąd poruszyłem temat tego w jaki sposób chronić mrówki: http://formicarium.pl/forum/viewtopic.php?t=1121 oraz zbierać informacje na <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a> o tym jak chronić mrówki?.
http://formicopedia.org
Skoro admin mówi "spokojnie", to ufff... taaaaaki kamień spadł mi z serca, bo przecież i admin i autor toć takie fajnek chopoki so i i szkodo by ich na zmarnowanie we ciemnicy.
Jednakże proponuję zaktualizować formicopedię pod kontem prawnych aspektów ochrony, gdyż z obecnego jej stanu można wynieść wnioski jak te moje z pierwszego postu. (Założyłem, że skoro tylko takie rozporządzenie zostało na <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a> zacytowane, to jedynie ono obowiązuje). Jeżeli curtus wynalazłby odpowiednie akty (ja nawet nie wiem pod jakimi hasłami szukać) to zobowiązuję się przeedytować fragmenty o aktach prawnych na <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a> (coby wyszło, że krytyka nie jest tylko negatywna
).
Pozdrawiam serdecznie
Lecchu
Jednakże proponuję zaktualizować formicopedię pod kontem prawnych aspektów ochrony, gdyż z obecnego jej stanu można wynieść wnioski jak te moje z pierwszego postu. (Założyłem, że skoro tylko takie rozporządzenie zostało na <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a> zacytowane, to jedynie ono obowiązuje). Jeżeli curtus wynalazłby odpowiednie akty (ja nawet nie wiem pod jakimi hasłami szukać) to zobowiązuję się przeedytować fragmenty o aktach prawnych na <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a> (coby wyszło, że krytyka nie jest tylko negatywna
Pozdrawiam serdecznie
Lecchu
Zamiast pisac formica rufa piszmy sp. i bedzie git
ps: Swojego czasu wpadła mi w ręce me mrówka truncorum. I co? Wypuściłem bo nie miałem robotnic do adopcji. Czyli że chciałem hodowac? Dobrze że marzenia nie są karane...
BTW Czy wiecie że istnieje zakaz wywozu zwierząt wszelakich z Australii?
ps: Swojego czasu wpadła mi w ręce me mrówka truncorum. I co? Wypuściłem bo nie miałem robotnic do adopcji. Czyli że chciałem hodowac? Dobrze że marzenia nie są karane...
BTW Czy wiecie że istnieje zakaz wywozu zwierząt wszelakich z Australii?
rzepa żepa ziepa ziepa
Akurat mam kontakt z wojewodą, więc na prawdę mogę się zapytać co i jak, chociaż wątpię by coś na ten temat wiedziałMAck pisze:Autor artykułu mógł przed hodowlą dostać pozwolenie na hodowle od wojewody i wtedy nie ma tu żadnego wykroczenia
Bez odpowiedniej zgody tak, jak wszędzie z resztąAlbert pisze:BTW Czy wiecie że istnieje zakaz wywozu zwierząt wszelakich z Australii?
A jak z tym autobusem? mrówka powinna zostać ukarana za to, że nie skasowała biletu?
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Aha i mówicie mi o tym właśnie dzień po złapaniu pratensis.... Czy oni nie rozumieją, że tylko mała część królowych przeżywa i że my <b>h</b>odowcy, mozemy się przyczynić do bujnego rozkwitu gatunku? PRzecież wiele osób <b>h</b>oduje w niewoli wymierające gatunki, by ich dzieci potem zwrócić naturze (na czas lotów godowych przenieść formi na kika godzin w teren)PIOTR pisze: Formica pratensis, F.truncorum, F.aquilonia (<i><font color=red>pod ochroną!</font></i>), F.lugubris
Ktoś mi kiedyś powiedział
Że my się znamy lepiej niż ci co mrówki same badają i znają encyklopedycznie poniekąd.. i ja się z tym zgadzam (no może nie ze mną na razie). Tak jest zawsze.. hodowca np. gołębi zna się na nich na pewno lepiej niż ornitolog (jakiś tam naukowiec, biolog czy ktoś) kto je tylko rejestruje i obserwuje.
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
a udowodnisz gdzie ją złapałeś?geb88 pisze:Poza swoim "regularnym obszarem występowania" owe gatunki już nie są chronione artykułem- ponieważ przemieściły się one w sposób dobrowolny, a nawet ściślej mówiąc na gapę. cnd
chwytanie, zbieranie, przetrzymywanie, transportowanie i wiele innych jest też zakazaneAlbert pisze:ps: Swojego czasu wpadła mi w ręce me mrówka truncorum. I co? Wypuściłem bo nie miałem robotnic do adopcji. Czyli że chciałem hodowac? Dobrze że marzenia nie są karane...
wystarczy zajrzeć do ustawyMrówkolew pisze:Akurat mam kontakt z wojewodą, więc na prawdę mogę się zapytać co i jak, chociaż wątpię by coś na ten temat wiedział Wink
obstawiam że na 100 "hodowców" w rezultacie hodowli jakiś 90-99 "hodowców" zabija królowe - na te mrówy najczęściej napalają się niedoświadczeni hodowcy bo są duże i agresywneMrówek pisze:Aha i mówicie mi o tym właśnie dzień po złapaniu pratensis.... Czy oni nie rozumieją, że tylko mała część królowych przeżywa i że my <b>h</b>odowcy, mozemy się przyczynić do bujnego rozkwitu gatunku? PRzecież wiele osób <b>h</b>oduje w niewoli wymierające gatunki, by ich dzieci potem zwrócić naturze (na czas lotów godowych przenieść formi na kika godzin w teren)
poza tym istnieje zakaz "przemieszczania urodzonych i hodowanych w niewoli do stanowisk naturalnych."
Mack, ja wiem, że są ludzie i parapety
Chyba przesadzasz z tymi procentami, zwłaszcza jak doliczysz, że część królowych ginie bo jest "wadliwa" ze stresu i innych czynników poniekąd losowych. My z FORMICARIUM i innych tego typu serwisów, staramy się realizować nasze hobby jak anjlepiej, nikt tu raczej nie jest psychopatycznym mrówkozabójcą. Na każdym kroku są 2 podstawowe zasady, może je przypomne:
-najpierw domek, później zwierzątko
-zacznij od gatunków łątwych, ćwicz się w <b>h</b>odowli, a potem stwarzaj warunki i choduj te trudniejsze.
Co do zakazu wypuszczania chodowanych w niewoli, robi się to z kilku względów, ale to mrówek raczej nie dotyczy bo:
- ile ty te samce/młode królowe pochodujesz w tym formi?
- nie wypuszczasz całej koloni, która już może poniekąd utraciła najlepsze zdolności adaptacyjne do środowiska
- nie krzyżujesz genetycznie tych mrówek i nie wprowadzasz do środowiskamutantów genetycznych, które za 36h wyprą naturalną myrmkofaunę :P
Także, panowie, nie przesadzajmy, my działamy na korzyść, nie na niekorzyść środowiska naturalnego
Chyba przesadzasz z tymi procentami, zwłaszcza jak doliczysz, że część królowych ginie bo jest "wadliwa" ze stresu i innych czynników poniekąd losowych. My z FORMICARIUM i innych tego typu serwisów, staramy się realizować nasze hobby jak anjlepiej, nikt tu raczej nie jest psychopatycznym mrówkozabójcą. Na każdym kroku są 2 podstawowe zasady, może je przypomne:
-najpierw domek, później zwierzątko
-zacznij od gatunków łątwych, ćwicz się w <b>h</b>odowli, a potem stwarzaj warunki i choduj te trudniejsze.
Co do zakazu wypuszczania chodowanych w niewoli, robi się to z kilku względów, ale to mrówek raczej nie dotyczy bo:
- ile ty te samce/młode królowe pochodujesz w tym formi?
- nie wypuszczasz całej koloni, która już może poniekąd utraciła najlepsze zdolności adaptacyjne do środowiska
- nie krzyżujesz genetycznie tych mrówek i nie wprowadzasz do środowiskamutantów genetycznych, które za 36h wyprą naturalną myrmkofaunę :P
Także, panowie, nie przesadzajmy, my działamy na korzyść, nie na niekorzyść środowiska naturalnego
jakie były intencje ustawodawcy nie wiem ale to że ten zakaz istnieje również w przypadku mrówek nie da się zaprzeczyć a skoro istnieje to jest obowiązujący niezależnie od tego jak szczere mamy chęci pomocyMrówek pisze:Co do zakazu wypuszczania chodowanych w niewoli, robi się to z kilku względów, ale to mrówek raczej nie dotyczy bo:
- ile ty te samce/młode królowe pochodujesz w tym formi?
- nie wypuszczasz całej koloni, która już może poniekąd utraciła najlepsze zdolności adaptacyjne do środowiska
- nie krzyżujesz genetycznie tych mrówek i nie wprowadzasz do środowiskamutantów genetycznych, które za 36h wyprą naturalną myrmkofaunę :P
obyś miał racje, że per saldo hodowcy mrówek przyczyniają się do ocalenia populacji zagrożonych gatunkówMrówek pisze:Także, panowie, nie przesadzajmy, my działamy na korzyść, nie na niekorzyść środowiska naturalnego
Każdy <b>h</b>odowca, który sumiennie opiekuje się swoimmi mrówkami, przyczynia się do rozwoju i przetrwania gatunku. Być może jest chroniony teraz, być może będzie kiedyś... natura jest bezcenna, a na ludzi którzy tego nie rozumieją rady nie mam. Spójrz na takiego Piotra, być może nawet 90% jego królowych zostałaby w środowisku naturalnym zlikwidowana... a tak mają teraz piękne robotnice
Z resztą wątpie, by ktokolwiek w tym "chorym" kraju przejmował się tym, że tkośtam <b>h</b>oduje mrówki a już zwłaszcza w jakiejś mieścinie
Pzdr.
Pzdr.
Doczepili sie że Tinky Winky z Teletubisiów jest gejem (bo nosi damska torebke, ba kto sie w wieku 2 lat nie bawił misiami, lalkami) to i sie o dwie mrówki doczepia... ba o kaczkach to nie wspomne...
rzepa żepa ziepa ziepa
O! Tego nie zauważyłem!MAck pisze:istnieje zakaz "przemieszczania urodzonych i hodowanych w niewoli do stanowisk naturalnych."
Najgorsze jest to, że nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania oraz nie gwarantuje niewinności.
W stosunku do gatunków chronionych, prawo obowiązuje również tam gdzie teren nie został oznakowany jako chroniony. Teoretycznie, jeśli bielik założy sobie gniazdo na drzewie przed twoim domem, to dom twój będzie otoczony strefą ochrony okresowej, o średnicy 500 metrów.geb88 pisze:A jak z tym autobusem? mrówka powinna zostać ukarana za to, że nie skasowała biletu?
Analizując prawo nie należy jednak wyciągać takich ekstremalnych przykładów.
I jeszcze jedno: zakaz posiadania martwych okazów gatunków chronionych jest po to by prawo było prostsze i nikt nie musiał korzystać z wykrętów typu: "bo wpadła mi przez uchylone okno podczas jazdy autobusem".
Krzywdzisz wiele osób, których nawet nie znasz.Mrówek pisze:wątpię, by ktokolwiek w tym "chorym" kraju przejmował się tym, że ...
Ostatnio zmieniony pn 28 maja, 2007 przez gn, łącznie zmieniany 1 raz.
http://formicopedia.org
Kopia korytarze pod belwederem i pod Wiejska... wyraźnie sympatyzują z górnikami a ich działania moga doprowadzić do upadku władzy (wysoka nie jest to sie nie potłucze za bardzo). Pozatym jesli teraz strajkuja wszyscy to i one moga strajkowac a w jednej kolonii jest ich duuuzo... poczekaj az kilkanaście takich gniazd wylezie na ulice... tu sie stosuje środki zaradcze!!
rzepa żepa ziepa ziepa
.png)
- forum o makrofotografii