Dodam jeszcze, bez zbędnego bzdurzenia (że ładne itd... - ładnie zrobione) o estetyce... - wykombinuj klapkę zasuwaną albo nakładaną - mrówy nie wylezą a całość będzie wyglądała estetyczniej niż z zapaćkanymi fluonem, wazeliną czy talkiem ściankami areny, trzeba jedynie pilnować aby arena zawsze była sucha i goooooood, będziesz miał zajefajne obserwatorium

Tak na marginesie - to nawadnianie poprzez "dziurkę" i wacik czy gąbeczkę to przeżytek - "ortodoksi" coś takiego próbują przepchnąć, jednak jest to porażka tak techniczna jak i ekonomiczna - masz ochotę co 2 dni sprawdzać poziom nawilżenia ?? - nie sądzę - wypełnij toto piaskiem a otworek zalep silikonem. Swoje Rki nawilżam raz na pół roku "odgórnie" i jest OK

Bzdety "ortodoksów" pozostaw "kombinatorom" mającym czas i ochotę na "robotę głupiego"
