Osobiście nie czuję wielkiego pociągu do rozgłosu i deptania w kolejce oczekujących na druk, jednak coś tam skrobnę o mrówach i ich domowym chowie... "pro publico bono"
Rzucam jednak propozycję dla mrówkolubów "grafomanów" - jeżeli macie ochotę, przedstawcie własne spojrzenie na temat i na PRIV podeślijcie samodzielne prace w tematyce - nie ukrywam, że pewnie skorzystam w artykule z Waszych podpowiedzi a i nie omieszkam zaznaczyć w nim współpracy
Artykuł mam dostarczyć do końca miecha - proszę o pośpiech
.png)
