Właśnie wróciłem z wycieczki po okolicznych terenach leśnych.
Ufff... ze 40km mam w d...
Formica rufa i F.pratensis właśnie się szykują do rójki, młode królowe F.polyctena lezą nadal w kierunku kopców własnego gatunku, często/gęsto padając ofiarą wyjątkowo licznych tu kolonii Formica(Raptiformica) sanquinea.
Niedawno znalazłem na skraju lasu przepiękną mrówkę, do dzisiaj nie wiem na 100%, czy jest to F.exsecta, czy chroniona F.truncorum (po uwadze Radissa odnośnie fotek tego gatunku i wczytaniu się w klucz, zaczynam się skłaniać ku tej drugiej). W każdym razie okazało się, że przy dokładniejszym szukaniu na skraju lasu, jest jej tu jednak dużo, konkuruje o miejsca siedliskowe z Raptiformica sanquinea. Olbrzymie robotnice o prześlicznie pomarańczowych główkach, okupują tu głównie olchy
Camponotuska również spotkałem kilkakrotnie (C.ligniperda oraz C.fallax) a nawet byłem świadkiem konfrontacji żołnierza C.fallax z dużą robotnicą C.ligniperda na gałązce dębu - niestety nawet duży żołnierz fallaxa nie miał szans z gmachówką drzewotoczną - szybko został dosłownie przecięty na dwie połowy.
Oczywiście wszędzie gdzie sucho i gorąco "rządzi" darniowiec a gdzie wilgotno, pełno L.niger oraz na ciepłych stanowiskach w butwiejących pieńkach Formica fusca.
Udało mi się nawet Dolichoderusa poobserwować gdy wraz z L.fuliginosus i C.fallax, zaiwaniał po korze wielkiej topoli.
Kartonówka jest w trakcie rójki i łatwo obecnie znaleźć jej gniazda główne - łazi po nich mnóstwo skrzydlatych form płciowych - niestety nie udało mi się dzisiaj trafić zapłodnionej królowej
Rójki C.ligniperda jednak jak dotąd nie było - skrzydlate osobniki, nadal siedzą sobie w pniach.
Trafiłem również jakąś Myrmice - pojęcia nie mam co za gatunek (wyraźnie mało wilgociolubna i zdecydowanie różniąca się od M.rubra, której mam pod firmą sporo).
Niestety w stronach, które dzisiaj odwiedziłem, brak widocznie F.cinerea oraz F.rufibarbis - w drugą stronę będę się musiał udać następnym razem
btw... zastanawiającym dla mnie jest nagminne żerowanie na tych samych drzewach C.fallax, Dolichoderus quadripunctatus, Lasius brunneus i L.fuliginosus (Leptothorax sp. pomijam) - prawdopodobnie pnie te, muszą być wyjątkowo zasobne w szczeliny z mszycami, na dodatek nie wykluczam, iż rójka kartonówki, przyciąga C.fallax na polowanie - samce L.fuliginosus usiłujące wchodzić wysoko na pień, to musi być niezła wyżerka :>
.png)