Uszkodzenie Formici cinerei
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
- __voodoo__
- Posty: 275
- Rejestracja: sob 28 kwie, 2007
moja już złożyła jajeczka
a mam pytanko...bo tak jak pisałem: moja królowa ma uszkodzony odwłok. wygląda to tak, że pancerz na odwloku jest leciutko wgnieciony i lekko wywinięty (tak w jednym miejscu, a nie na całym odwloku). i pytanie brzmi: czy to jej sie zagoi kiedyś, czy już tak zawsze będzie miała ? ktoś miał taki przypadek ? najważniejsze jednak, że żyje i sklada jajeczka :] poozdrawiam
Wg. mnie jak składa jajka to jest ok.. Wgniecenia się nie goją
tzn. nie "wklepują się" tak jak by to zrobił blacharz z samochodem...
tzn. nie "wklepują się" tak jak by to zrobił blacharz z samochodem...
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
- __voodoo__
- Posty: 275
- Rejestracja: sob 28 kwie, 2007
ale jeżeli pancerz lekko do góry sie wywinął, to to też się nie zagoi jakos no nie ?
no to raczej się kwalifikuje do tych "niewyklepywalnych"
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
.png)