Witam!
no więc sprawa wygląda tak:
po ostatnim poście poradziliście mi, zebym przezimował mrówkę i później dopiero oczekiwał jajek. mrówkę zimowłem iesiąc potem złożyłapiękną kupkę dorodnych jajeczek. przetrzymała je kilka dni, a potem jajka zniknęły. czytałem, ze perwsze jajka mogą zostać zjedzone, więc sie nie przejęłem. po kilku następnych dniach znowu zauważyłem jajeczka, ale te po kilku dniach również zniknęły. od tamtej pory mrówa nie zniosła żadnych jajek. proszę napiszcie mi co mam zrobić,z eby wreszcie móc się ceszyć z kolonii mrówek a nie tylko z królowej.
z góry dziekuję za pomoc.
pozdrawiam!
znowu formica fusca
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Heh... powiem tak - daj jej żreć 
Sugeruję podanie maleńkiej muszki, długonogiego pająka spod sufitu(nóżek pozbawionego oczywiście), czy choćby maleńkiego świerszcza - zjada jaja, aby zasilić się w białko, potrzebne jej do produkcji następnych, coraz lepiej wykształconych - wątpię aby te zjedzone, były czym innym, niż jajami troficznymi (niezapłodnionymi), skłądanymi właśnie w tym celu
Sugeruję podanie maleńkiej muszki, długonogiego pająka spod sufitu(nóżek pozbawionego oczywiście), czy choćby maleńkiego świerszcza - zjada jaja, aby zasilić się w białko, potrzebne jej do produkcji następnych, coraz lepiej wykształconych - wątpię aby te zjedzone, były czym innym, niż jajami troficznymi (niezapłodnionymi), skłądanymi właśnie w tym celu
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
.png)