Boję się o moją mróweczkę!!! ;(
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Było dokładnie 3 cm wody. Zaczekam aż będzie miała mrówki i wtedy przeniosę kolonię do formi za 3zł gdzie wodę mogę dolewać przez cały czas.
<a
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
Jeśli masz taką możliwość to wsuńw tą wyschniętą prowówkę mniejszą, węższą probówkę z wodą - królowa powinna się przenieść. Jeśli nie masz takiej możliwości to zwab ją np. mokrą watą i miodem, to powinna przenieść jajeczka w strone waty, wtedy zajmiesz się uzupełnianiem wody w probówce i przeniesiesz jaspowrotem do próbówki z wodą.
Dobra. Nie mogę czekać aż mi kolonia wyschnie. Mój nowy plan: biorę pudełko po wacikach na patyczkach i do niego wkładam przygotowanego tic taca*. Wsadzam otwartą, wyschniętą probówkę na arenę i czekam.
*Na www.mrowki.info jest wszystko opisane
. Arena będzie nie użądzona aby mrówka nie szukała innej kryjówki
. Kiedy przeniesie się do pudełka to natychmiast przytwierdzam wszystko do areny i wsypuję piaseczek 
*Na www.mrowki.info jest wszystko opisane
<a
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
Dobra Asak, myślę, że wszyscy się domyślili o co Ci chodziło, mimo wszystko dołączaj wyjaśnienia w tym samym poście, gdzie zawarłeś niejasną odpowiedz.
Niestety nie. Uczepiła się tej watki, bo zostało w niej jeszcze trochę wody
. Jajka cały czas znosi. Myślałem nad innym rozwiązaniem: patyczkiem wyciągnąć watę, szybko wyczyścić, nalać wodę do probówki i wsadzić tą watę tam gdzie była
. Problem w tym, że na wacie jest grzyb i najlepiej byłoby gdyby była nowa wata
. Czy to dobry pomysł( już przewiduję, że asak powie "zły") 
<a
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
Jakiej średnicy jest ta probówka? Jeśli masz coś mniejszej średnicy, to można przygotować nowe lokum i wsunąć jedno w drugie, tak aby doszło do przeprowadzki, z jednego miejsca do drugiego.Rudzielec pisze:patyczkiem wyciągnąć watę, szybko wyczyścić, nalać wodę do probówki...
http://formicopedia.org
Przepis Tommygun’a na przeniesienie mrówek z jednego formikarium do drugiego (dla niecierpliwych). 
- przygotowujemy nowe formikarium do którego chcemy przenieść kolonię,
- dotychczasowe formi otwieramy w taki sposób, żeby jednym ruchem można było wysypać całą jego zawartość (najlepiej na jakąś powierzchnię, po której mrówki nie mogą szybko biegać – u mnie sprawdzał się kosmaty koc),
- gdy mrówki zostaną wysypane z łatwością można każdą z osobna przykryć jakimś małym pudełeczkiem – owady „potykają się” o włoski na kocu,
- do nowego formikarium wrzucamy jaja, larwy i poczwarki (najlepiej zrobić rynienkę z kartki papieru na którą wszystko wsuwamy drugim kawałkiem papieru – jajka i larwy się do niego nie przyklejają ),
- formikarium wstawiamy do większego pudełka,
- do pudełka wrzucamy mrówki,
- całość przykrywamy,
…
-jak tak teraz sobie myślę to jaja, larwy i poczwarki też wystarczyłoby wrzucić do pudełka a mrówki by zaniosły wszystko do nowego formi, ale sobie utrudniłem trochę. :P
Dodam jeszcze tylko – choć w sumie niepotrzebnie – że metoda sprawdza się raczej przy małych koloniach.
Ostatnio tak przenosiłem siedmioosobową załogę C. ligniperdus. 
- przygotowujemy nowe formikarium do którego chcemy przenieść kolonię,
- dotychczasowe formi otwieramy w taki sposób, żeby jednym ruchem można było wysypać całą jego zawartość (najlepiej na jakąś powierzchnię, po której mrówki nie mogą szybko biegać – u mnie sprawdzał się kosmaty koc),
- gdy mrówki zostaną wysypane z łatwością można każdą z osobna przykryć jakimś małym pudełeczkiem – owady „potykają się” o włoski na kocu,
- do nowego formikarium wrzucamy jaja, larwy i poczwarki (najlepiej zrobić rynienkę z kartki papieru na którą wszystko wsuwamy drugim kawałkiem papieru – jajka i larwy się do niego nie przyklejają ),
- formikarium wstawiamy do większego pudełka,
- do pudełka wrzucamy mrówki,
- całość przykrywamy,
…
-jak tak teraz sobie myślę to jaja, larwy i poczwarki też wystarczyłoby wrzucić do pudełka a mrówki by zaniosły wszystko do nowego formi, ale sobie utrudniłem trochę. :P
Dodam jeszcze tylko – choć w sumie niepotrzebnie – że metoda sprawdza się raczej przy małych koloniach.
Semper Fi!
Fajna wiadomość dla początkujących: Niedawno dałem mojej mrówie na plastykowej podstawce kroplę miodu. Najpierw zamachała czułkami w powietrzu i zaczęła zbliżać się do jedzonka
. W następnej fazie wsiorbała całą krople i stwierdziłem, że stała się o 1\4 większa :P . Na następny dzień zniosła 2 jajka. Za następne 2 dni zniosła kolejne 2 jajka
. Podawajcie mrówkom miód! Jak już się przyssie to się nie odessie
.
<a
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
.png)
